5 korzyści ze szkolenia od Bloga do Biznesu

5 korzyści ze szkolenia Od Bloga do Biznesu

5 korzyści ze szkolenia Od bloga do biznesu z Urszulą Phelep

W poprzednią sobotę miałam okazję brać udział w znakomitym stacjonarnym szkoleniu Od bloga do biznesu organizowanym w Warszawie przez Urszulę Phelep. Dzisiaj chciałam opowiedzieć o pięciu korzyściach, które odniosłam uczestnicząc w tym spotkaniu. 

Jakieś trzy lata temu, na samym początku mojej przygody z blogowaniem, przez przypadek trafiłam na nieistniejącą już dziś stronę lifestylową Uli o nazwie „Sen Mai”.  Dzięki postom na temat blogowania oraz darmowym mini kursom, które na niej znalazłam, krok po kroku zaczęłam zdobywać podstawową wiedzę z tego zakresu. Z kolei wyzwania blogowe organizowane przez Ulę każdego miesiąca były dla mnie świetną okazją do pokazania mojej Lifestylerki szerszemu gronu odbiorców. Dzięki nim nawiązałam też wiele fantastycznych znajomości. Niektóre z nich trwają po dziś dzień.

Natomiast dokładnie rok temu dałam się skusić na wzięcie udziału w pierwszym płatnym szkoleniu on-line przygotowanym przez Ulę. Jego tytuł, to 21 dni do lepszego bloga. Muszę przyznać, że to były bardzo intensywne trzy tygodnie pracy nad moją stroną. Codziennie nowe zadanie do wykonania. Jednak dzięki temu szkoleniu wreszcie się zmobilizowałam i zrobiłam dawno odkładane porządki na mojej Lifestylerce. Zajęłam się też dopracowaniem kilku ważnych elementów oraz stworzeniem elevator pitch oraz zakładki o mnie. Również za namową Uli zaczęłam myśleć nad przygotowaniem swojego własnego produktu, a także utworzeniem Master Mind. Zatem kolejne korzyści dla mnie oraz Lifestylerki, a dodatkowo solidna porcja motywacji do regularnej pracy nad moją stroną.

Strzał w dziesiątkę

5 korzyści ze szkolenia Od Bloga do Biznesu

5 korzyści ze szkolenia Od Bloga do Biznesu

Dlatego też, kiedy kilka tygodni temu zobaczyłam informację, że 27 maja w Warszawie mogę mieć okazję poznać osobiście blogerkę, która nie dość, że inspiruje mnie od kilku lat, to dodatkowo osiągnęła cel blogowy, do którego ja niezmiennie dążę, to nie wahałam się ani chwili. Od razu wykupiłam szkolenie po promocyjnej cenie, żeby móc skorzystać z jej wiedzy oraz doświadczenia. A przede wszystkim, aby dowiedzieć się w jaki sposób przejść od bloga do biznesu. Poza tym jak już wspomniałam Ula jest osobą, której poczynania obserwuję i podziwiam od dłuższego czasu, więc pomyślałam sobie, że to będzie świetna okazja poznać ją osobiście, móc podpytać o różne nurtujące mnie rzeczy, a także po prostu zobaczyć jaką osobą jest na żywo.

Dzisiaj mogę z ręką na sercu powiedzieć, że moja decyzja o wzięciu udziału w szkoleniu Od bloga do biznesu była strzałem w dziesiątkę. Ula okazała się niezwykle sympatyczną, bardzo rzeczową oraz znającą się na temacie osobą. Cierpliwie i rzeczowo odpowiadała na dziesiątki naszych pytań. Samo szkolenie nie było sztywnym wykładem, tylko w zasadzie kameralnymi warsztatami, podczas których były liczne burze mózgu, omawianie konkretnych przypadków dotyczących naszych blogów, a także wiele ćwiczeń, które pokazywały nam jak krok po kroku przekształcać blog w biznes. Ula przekazał nam też wiele cennych porad na bazie swoich własnych blogowych doświadczeń. Mam je wszystkie spisane na kartce, a niektóre zaczęłam już wdrażać w życie.

5 korzyści ze szkolenia Od bloga do biznesu z Urszulą Phelep

Podczas tego szkolenia miałam między innymi okazję:

  • odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto zacząć zarabiać na blogu, a jeśli tak, to w jaki sposób, a także, co jest lepsze: własny produkt, czy współpraca z firmami
  • nauczyć się jak ułożyć sensowny plan działania, czyli od czego w ogóle zacząć oraz jakie są główne kroki, które muszę wykonać, aby przekształcić mój blog w biznes, który zacznie przynosić dochód
  • uzyskać informacje jak stworzyć swoją własną markę blogową, aby wyróżnić się na tle innych firm oraz wzbudzić zaufanie i zainteresowanie moich potencjalnych klientów/zleceniodawców
  • zapoznać się z tajnikami tworzenia wartościowych treści, które będą chętnie czytane i dzięki którym ludzie będą zainteresowani moimi produktami lub podjęciem współpracy ze mną
  • bazując na przykładzie biznesu Uli dowiedzieć się, czy warto w ogóle zakładać newsletter  dla swojego bloga

Pozostałe zalety szkolenia

Kolejną zaletą było na pewno to, że miałam okazję na żywo poznać fantastyczne blogerki. Między innymi Kasię z bloga Yellowpear, z którą od lutego jesteśmy razem w jednym Master Mind. Jest to niesamowite uczucie spotkać się z osobą, z którą przegadało się tyle godzin on-line. Nie wiem jak Ty, ale ja w realu nie spotykam ludzi, których interesują aspekty blogowania. Nie wspominając już o tym, że nie mogę sobie z nikim ze znajomych osób porozmawiać o SEO, wtyczkach na WP, czy freebies za newsletter. Nie mają pojęcia o co w ogóle chodzi. Także ogromną zaletą takiego szkolenia jest możliwość spotkania całej grupy osób, które fascynują się blogowaniem i mają o nim pojecie. Chętnie rozmawiają na ten temat z wypiekami na twarzy oraz entuzjazmem w głosie. Jest to też świetna okazja, żeby przedstawić szerszemu gronu swoje plany/projekty i skonsultować je.

Korzyścią jest też to, że na dwa tygodnie przed szkoleniem Ula stworzyła na Facebooku grupę dla wszystkich uczestniczek, w której przedstawiałyśmy się po kolei i wymieniałyśmy informacjami organizacyjnymi. Po spotkaniu w grupie zaczęły się bardzo ożywione kontakty. Prosimy siebie nawzajem o porady, przesyłamy różne materiały oraz linki do ciekawych artykułów i wydarzeń. Zaglądamy na swoje strony. Można powiedzieć, że utworzyło się coś na kształt Master Mind. Także poprosiłyśmy Ulę, żeby tej grupy nie zamykała i zostawiła ją nam.

Przyznam się, że wyjazd na to szkolenie, to było dla mnie wyjście poza moją strefę komfortu. Jednak bardzo się cieszę, że się przełamałam i odważyłam. W przyszłości jeśli będzie okazja na pewno będę uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. Mam nadzieję, że jesienią Ula znowu przygotuje nam jakąś kolejna niespodziankę.

A Ty brałaś kiedyś udział lub zamierzasz w przyszłości uczestniczyć w podobnym wydarzeniu?

  • Aniu, o ile dobrze pamiętam to poznałam Cię chyba właśnie dzięki wyzwaniom na blogi Uli – Sen Mai. Dzięki tym wyzwaniom poznałam także wiele innych blogerek, z którymi mam kontakt do dziś;-) Na szkolenie się nie wybierałam, bo nie wiem, co mogłabym sprzedawać…:-) Ale na pewno było bardzo wartościowe.Kasia Berska też tam była.

    • Kasiu, dokładnie tak! Wtedy miałaś jeszcze poprzednią nazwę bloga :).

  • Ania! Idealnie oddałaś w swoim tekście plusy bycia na szkoleniu. Zgadzam się z każdym słowem i podpisuję się pod wszystkimi pięcioma punktami. Nic dodać, nic ująć 🙂 Mi najbardziej odpowiadała forma warsztatów – w tak kameralnym gronie zupełnie inaczej się rozmawia, prowadzi burzę mózgów. Łatwiej też podzielić się swoimi przemyśleniami oraz niepewnością, która towarzyszy nam blogerkom bardzo często.
    Pozdrawiam ciepło i ogromnie się cieszę, że już niedługo spotkam się z Tobą na SeeBlogers 😀

    • Kasia, jakie masz tu piękne zdjęcie!! <3

    • Wydaje mi się, że właśnie taka kameralna forma, to jeden z największych plusów. Wtedy można omawiać indywidualne przypadki i w taki sposób wyciągną dla siebie maksimum korzyści. Po tym szkoleniu moje myślenie dot. bloga zupełnie się zmieniło.

  • Czytając wpis poczułam ukłucie zazdrości, ale takie pozytywne! Zazdroszczę bardzo takiego wydarzenia. Mam nadzieję zę w tym roku ida mi się być na podobnym wydarzeniu. Jak widzę, wiele mozna z niego wynieść. Super wpis 🙂

    • Jesienią będę robiła kolejne szkolenia – może uda nam się wtedy spotkać? 🙂

    • Nic straconego :). Śledź uważnie informacje o kolejnych edycjach :).

  • Kasia – Mama Freelancerka

    To szkolenie też przełamało moja strefę komfortu, myślałam, że wciąż boję się wystąpień publicznych i wypowiadania się na forum, a tu proszę niespodzianka 🙂 To chyba dzięki atmosferze, jaka panowała na szkoleniu. Cieszę się, że w nim uczestniczyłam, poznałam Was, Ulę, która stala się moim blogowym guru 🙂 O moich wrażeniach będziesz mogła przeczytać w poniedziałek 🙂

    • Atmosfera była świetna: bardzo ciepła, na luzie, dużo śmiechu. Stresowałam się sama przed szkoleniem, ale dzięki Wam wszystkim, szybko mi przeszło. 🙂 Dzięki za miłe słowa (i „blogowe guru” 🙂 )!!

      • Ula, przed szkoleniem właśnie się zastanawiałam jak czujesz się przed takim debiutem na żywo :). To na pewno jest bardzo stresujące. Wszyscy się patrzą, słuchają, oceniają, porównują swoje wyobrażenie do rzeczcywistości. Ja bym się bała, że ludzie nie będą współpracować, wiesz czasem jak w szkole, nauczyciel rzuca pytanie i martwa cisza ;). Jednak świetnie sobie ze wszystkim poradziłaś – z prezentacją materiałów i zachceniem ludzi do aktywności, także na prawdę wielki sukces.

      • Kasia – Mama Freelancerka

        Nie było widać po Tobie stresu! 🙂
        Nie ma za co 🙂
        Pozdrawiam!

  • Trochę mi szkoda, że nie mogłam uczestniczyć w szkoleniu, być może uda się następnym razem.
    Zazdroszczę udziału w MasterMind – bardzo chciałabym do jakiegoś dołączyć koło siebie, ale póki co nie udało mi się to.

    • Z tego co wiem, to jesienią maja być kolejne szkolenia, więc może Ci się uda:). A co do Master Mind, to jeśli nie udaje Ci się dołączyć do istniejącego MM, to stwórz tak jak ja z moją koleżanką swój własny od podstaw :).

  • nigdy nie miałam okazji uczestniczyć w takim szkoleniu. nigdy też nie było to moim marzeniem czy celem. myślę, że na wszystko przyjdzie czas. na razie chyba jeszcze nie jestem gotowa 😉

    • Jeśli chodzi o mnie, to do tej pory też nie brałam udziału w tego typu szkoleniu. To było po raz pierwszy, ale mam nadzieję że nie ostatni ;).

  • Edyta Bodzioch

    Lubię czytać recenzje szkoleń, bo dzięki temu wiem, czy warto się na nie wybrać. Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję poznać Ulę i Ciebie osobiście. Na którymś szkoleniu właśnie 🙂

    • Tez mam taka nadzieje. Niedługo (jesienią) będę robiła kolejne szkolenia blogowe. :))

    • Edyta, tez mam nadzieję, że nadarzy nam się taka okazja :). Przyznam Ci się, że to jest pierwsze takie szkolenie, w którym uczestniczyłam.

  • O rany, ile cudownych słów! Świetnie to wszystko podsumowałaś! To były intensywne godziny, sporo pracy, ale i wspaniała atmosfera. 🙂 Mam nadzieję, że zobaczymy się na kolejnych szkoleniach. 😀

    • Zgadza się, łatwo nie było, sporo pracy. Po szkoleniu mój mąż chciała skorzystać z okazji i pójść razem ze mną jeszcze coś pozwiedzać w Warszawie, ale ja byłam tylko w stanie zjeść kolację i padłam :). Jednak jestem bardzo zadowolona, bo spojrzałam na mój blog z zupełnie innej strony. Widzę jakie błędy popełniałam do tej pory i co powinnam zmienić. Coś czuję, że to będą bardzo pracowite wakacje i oczywiście jakby co, to piszę się na kolejne szkolenie ;).

  • No cóz, moj blog jest tworzony z pasji do fotografowania i z pasji do Japonii (obecnie) wiec do głowy nigdy mi nie przyszło, że można na blogowaniu zarobić? Chętnie połaczyłabym biznes z blogowaniem ale nie mam o tym pojęcia, wiec takie szkolenie to chyba całkiem dobra sprawa!

    • Aniu, myślę że takie szkolenie pozwoliłoby Ci na znalezienie pomysłu jak zarobić na Twojej pasji :).

  • przydałoby mi się takie szkolenie:)

    • Na prawdę jest rewelacyjne. Szkolenie, atmosfera, zapał którego się dostaje po :).

  • Szkoda,że nie słyszałam o tym szkoleniu wcześniej chętnie bym się wybrała 🙂

    • Nic straconego, z tego co Ula pisała, to planuje kolejne dwa terminy jesienią :).

  • Aniu, przyjemnie mi było przeczytać tę relację. Super, że to był tak bardzo wartościowy czas dla Was wszystkich 🙂 Żałuję, że mnie tam nie było, więc tym bardziej dziękuję Ci za Twoje lekcje. Rozumiem, że warto zacząć zarabiać na blogu? 😉 I ciesze się ogromnie, że jestem w Twojej grupie MM, ale to już wiesz❤

    • Myślę, że na prawdę warto ponieważ można dzięki temu uzyskać niezależność, co jest bardzo ważne dla mnie :).

  • Danuta Brzezińska

    Nie myślałam o blogowym biznesie, bo prowadzę firmę od ponad 20 lat, ale dla początkujących polecam udział w różnych szkoleniach.

    • A ja właśnie ostatnio o tym co raz więcej myślę 🙂

  • Widać z Twojego opisu, że to musiało być świetne, inspirujące doświadczenie! Ja w tym czasie byłam akurat na Blog Conference Poznań, więc też trochę się szkoliłam, ale zdecydowanie w takim kameralnym gronie jak Twoje szkolenie jest łatwiej czegoś konkretnego się dowiedzieć i nawiązać znajomości 🙂 Trochę zazdroszczę 😉

    • Też mi się wydaje, że w takim kameralnym gronie jest korzystniej. A jedziesz na See Bloggers?

      • Niestety, akurat w tym czasie wyjeżdżam na urlop 🙁 W sumie to był jeden z powodów, dla których pojechałam do Poznania 😉 Za to chciałabym być na Blog Forum Gdańsk 🙂

  • Irmina Garaj

    Fajna sprawa. Ja póki co stawiam pierwsze kroki w blogowaniu i średnio mi to wychodzi. Napewno wrócę do tego wpisu

    • Na kursie było też kilka dziewczyn, które jeszcze nie mają bloga tylko zamierzają je dopiero założć :).

  • Hej 🙂 należę do grupy Uli na FB, z chęcią czytam większość dyskusji zamieszczanych przez grupowiczki. Ostatnio znalazłam również inny kurs on-line, też mnie zainteresował. Musiałabym naprawdę zdecydować czy takie i podobne kursy faktycznie są dla mnie, tematyka mojego bloga jest dość specyficzna. A może właśnie powinnam podjąć ten krok? Pozdrawiam! 🙂

    • Jeśli się chcesz rozwijać w blogowaniu, to na pewno warto. Kursy są w dość przystępnych cenach, także myślę, że warto kupić jeden na próbę i zobaczyć, czy Ci pasuje :).

  • Sylwia Antkowicz

    Brzmi ciekawie, do tej pory słyszałam jedynie o jej szkoleniach online

  • O Uli dowiedziałem się jakiś czas temu. Śledzę jej blog i fanpage, bo pisze wiele bardzo ciekawych rzeczy 🙂 Bardzo podoba mi się również twój blog, przejrzę go sobie bo widzę, że piszesz na tematy, które mnie interesują 🙂

    • Dziękuję Ci bardzo, miło mi to czytać:). Jak byś miał jakieś pytania dotyczące zdrowego stylu życia, to daj znać :).

  • Miałam wielką ochotę na szkolenie ale data mi bardzo nie pasowała – miałam już coś zaplanowage z czego nie mogłam się wycofać. Czytając wpis tylko utwierdziłam się w przekonaniu że muszę wziąść po uwagę kolejną edycję 🙂

  • Fajna sprawa i na pewno sporo przydatnych informacji 🙂

    • Zgadza się :). I przede wszystkim niesamowite przeżycie.

  • Tak fajnie to opisałaś, że żałuję swojego braku zdecydowania odnośnie zakupu tego kursu. Rozumiem, że Ty uzyskałaś odpowiedź na swoje pytania?

  • Rozważałam to szkolenie, ale jednak się nie zdecydowałam, bo znam z różnych wpisów i live’ów strategię Uli na przejście od bloga do zarabiania, a to szkolenie pożarłoby mój budżet na rzeczy związane z samorozwojem na pół roku – nie chciałam sobie zamykać drogi do innych kursów. Zbieram więc sobie spokojnie pieniądze i mam nadzieję, że wydam je mądrze 😉 Ale żałuję, że nie miałam okazji poznać nowych osób – w realu nie mam z kim pogadać o blogowaniu (może dlatego, że prawie nikt nie wie, że bloguję :)?)

    • Ola mam taka sama sytuację, w realu pomimo, że sporo osób wie, że bloguję, to mało kto się tym interesuje ;).Na szkoleniu aż byłam w szoku kiedy tyle osób zaczęło się mnie pytać o czym piszę i zadawać rożne pytania :).

  • Aniu, zazdroszcze, mysle, ze zawsze spotkania na zywo, w realu odciskaja na nas wieksze pietno, niz te w wiralu.

    • To na pewno. Dlatego teraz nie mogę się już doczekać See Bloggers :).

  • Chętnie bym wzięła udział w takim szkoleniu, pewnie wiele bym się nauczyła. Za mną juz 9 lat blogowania. Szkoda że w Anglii nie ma takich szkoleń.

    • Oj to weteranka z Ciebie ;). Może szkolenie on-line jest jakimś rozwiązaniem dla Ciebie?

  • Katarzyna

    Aaaa poznałaś samą Ulę Phelep? 🙂 Na pewno niesamowicie dobre rzeczy wyniosłaś z tego szkolenia.

    • Tak, poznałam osobiście Ule i przyznam się z ręką na sercu, że to była najsilniejsza motywacja, żeby na to szkolenie się wybrać ponad 500 km od domu :).