Skuteczne pozycjonowanie bloga

SEO

Skuteczne pozycjonowanie bloga

Minęły już dwa miesiące odkąd przeniosłam się na WordPress i zgodnie z obietnicą chciałam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na ten temat. Odpowiem również na często zadawane mi pytanie, a mianowicie, czy było warto.

Jednak za nim to zrobię, to chciałam Wam też powiedzieć, że ostatnio zaczęłam odnosić wrażenie, iż stałam się zakładniczką narzuconej przez samą siebie tematyki blogowej. Myślę, że chciałam trochę na siłę przerobić bloga na ściśle dietetyczny. Jednak nie do końca swobodnie się w tym czuję. Zaczęłam bardzo tęsknić za moimi artykułami na temat blogowania, które sprawiały mi wiele radości. Ostatnio nie pisałam ich, ponieważ sądziłam, że nie będą pasować do mojego nowego profilu.

Chciałam też na siłę zmienić nazwę. Sądziłam, że nazwa Lifestylerka jest za mało profesjonalna i nie zbyt powiązana z tematyką przewodnią. Wiele tygodni nad tym rozmyślałam. Kombinowałam na różne sposoby. Miałam takie pomysły jak: Żyj Zdrowo, czy Healthstylerka. Jednak żadna z tych nazw nie złapała mnie za serce tak jak Lifestylerka. W końcu kiedy wymęczyłam już siebie, a także wszystkich dookoła stwierdziłam, że przecież prowadzenie bloga, to ma być dla mnie czysta przyjemność oraz rozrywka, a nie jakąś katorga. W związku z tym postanowiłam, że nie będzie żadnych nakazów oraz zakazów, zamiast nich pełna swoboda oraz dowolność tematyczna. Dlatego też myślą przewodnią bloga pozostanie zdrowy styl życia, ale postanowiłam wznowić też artykuły o tematyce blogowej i pisać o czymkolwiek mi się zamarzy.

Skuteczne pozycjonowanie bloga

A co do moich przenosin na WordPress, to po upływie kilku tygodni mogę z czystym sumieniem zapewnić Was, że na prawdę jestem bardzo zadowolona ze zmiany. Moim zdaniem opłacało się przenieść na tę platformę. Co się zmieniło? Przede wszystkim jest o wiele więcej możliwości technicznych i mnóstwo przydatnych wtyczek do ściągnięcia. Wszystko jest bardzo łatwe w obsłudze.

Jednak najbardziej jestem zadowolona, że dzięki jednej z wtyczek teraz jest możliwe bardzo łatwe i skuteczne pozycjonowanie bloga. Mam na myśli SEO Yoast. Dopiero teraz widzę jakie braki techniczne miały moje dotychczasowe posty. A przecież najbardziej podstawowe zasady są bardzo proste. Nowe wpisy tworzę od razu wykorzystując tę wtyczkę. Natomiast stare w miarę możliwości czasowych na bieżąco przerabiam. Po kilku tygodniach zauważyłam, że wpisy których od dawna nikt nie odwiedzał „ożyły”, a ich statystyki poszły w górę. Natomiast nowe wpisy od razu zyskują sporą liczbę wejść.  Dla tych osób, które nie mają możliwości ściągnięcia tej wtyczki, bo są na innej platformie niż WordPress, mam dobrą wiadomość. Znając podstawowe zasady można samemu praktykować skuteczne pozycjonowanie bloga. A oto one:

Tytuł

Zalecane jest, aby tytuł miał długość od minimum 35 do maksymalnie 65 znaków. Na samym początku należy umieścić frazę kluczową. Taki zabieg powinien wpłynąć pozytywnie na ranking w wyszukiwarkach.

Fraza kluczowa

Fraza kluczowa, to jeden z najistotniejszych elementów z technicznego punktu widzenia. Jeśli nie ma się pomysłu na chwytliwą frazę lub nie ma się pojęcia jaka była by odpowiednia, to w takiej sytuacji najlepiej jest skorzystać z pomocy „Planera słów kluczowych Google AdWords”, który jest bardzo prosty w obsłudze. Planer pomaga nam w ocenieniu popularności wybranych przez nas fraz, a także proponuje podobne zwroty.

Ważne też jest, żeby fraza kluczowa pojawiła się w pierwszym akapicie tekstu, a także żeby umieścić ją w chociaż jednym nagłówku (H1, H2). Fraza kluczowa powinna pojawić się w tekście odpowiednią ilość razy. Idealna częstotliwością jest 1%. Dla przykładu, jeśli tekst zawiera wymagane minimum słów, czyli 300, to fraza kluczowa, aby osiągnąć wartość 1% musi pojawić się w tekście co najmniej 3 razy. Ponadto fraza kluczowa powinna też pojawić się też w adresie URL danego wpisu, co automatycznie stanie się po dodaniu jej do tytułu postu.

Check list przed opublikowaniem wpisu

  1. Strona posiada meta opis dla wyszukiwarek √
  2. Fraza kluczowa pojawia się w pierwszym akapicie √
  3. Tytuł strony zawiera od 35 do 65 znaków √
  4. Faza kluczowa jest zawarta w adresie URL postu √
  5. Częstotliwość frazy kluczowej wynosić minimum 0,7 – 1% √
  6. Zdjęcia do artykułu zawierają atrybut alt z główną frazą kluczową √
  7. Tytuł strony zawiera frazę kluczową umieszczoną na jego początku √
  8. Fraza kluczowa występuje w minimum jednym nagłówku (H1, H2) √
  9. Tekst zawiera minimum 300 wyrazów √
  10. Fraza kluczowa nie była do tej pory użyta w pozostałych artykułach √

Częstotliwość publikacji

Mam dla Was jeszcze jedną, bardzo istotną radę, która jest wręcz banalna. Jednakże na własnej skórze, a raczej blogu przekonałam się o jej skuteczności. Piszcie i publikujcie regularnie. Systematyczność, to jest klucz do sukcesu. Przez długi czas traktowałam tę zasadę z przymrużeniem oka oraz pobłażaniem. Dopóki publikowałam regularnie 2-3 razy w tygodniu, to nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo takie działania nakręcają ruch na blogu. Dopiero kiedy między grudniem, a marcem ze względów zdrowotnych, a także w związku z technicznymi zmianami na blogu moje wpisy, a także działania promujące je były hmmmm, delikatnie mówiąc sporadyczne. Wtedy dało się odczuć różnicę. Statystyki spadły na łeb i szyję. Wiele osób przestało regularnie odwiedzać mój blog. Myślę, że również przyczyniła się do tego zmiana treści, ale to jest już temat na osobny wpis. A jak na razie zostawiam Was z tematem SEO.

Jestem ciekawa jak wiele opisanych przeze mnie zasad już stosujecie?

 

  • Ciekawe i przydatne informacje, warte wykorzystania. 🙂

    • Bardzo się cieszę że tak uważasz i mam nadzieję, że Ci się przydadzą:).

  • Tego właśnie szukałam- w prosty, bardzo czytelny sposób przekazałaś najważniejsze rzeczy. Chciałabym tylko dopytać o tę liczbę 300- czy dotyczy ona ilości słów czy znaków, bo raz jest napisane tak, a raz tak?

    • Martella, 300 wyrazów. Dzięki za czujność;). Już poprawiłam w treści teksu, żeby informacja była jednoznaczna. Mam nadzieję, że te informacje będą dla Ciebie równie pomocne jak dla mnie. Pozdrawiam – Ania

  • przyznam Ci się, że ja lubię blogi wielotematyczne, trzymanie się jednego tematu bywa męczące i łatwo znużyć się własnym blogiem, pisz o tym co Ci w duszy gra, a wszyscy na tym skorzystają, pozdrawiam:)

    • Dokładnie Gosiu, nie mogę sobie narzucać takich sztucznych ograniczeń, bo nie czuje się wtedy sobą:). Czasem myślę, że ja sobie wymyślam te wszystkie zmiany, żeby mieć pretekst do „grzebania” w blogu;).

  • Stosuję te wtyczkę od początku pisania bloga. Niesamowita pomoc jeśli chodzi o seo. Mi nie zawsze udaje się umieścić kluczowe słowo w którymś z nagłówków, ale chyba to nie psuje całej pozostałej pracy…

    • Nie zawsze da się przestrzegać wszystkich zaleceń i myślę, że to są raczej takie wskazówki, zalecenia niż konieczność, także jak się jeden element, czy dwa ominie lub nie od końca zrobi, to na pewno nic się nie stanie.

  • gin

    Ja traktuję mojego bloga zbyt pobłażliwie, żeby sobie SEO zawracać głowę 😉

    • A mnie wciągają takie rzeczy:) Lubię sobie „pogrzebać” w blogu;).

  • Myślałam sporo nad wtyczką i ciągle sie jej opieram. Ten mój blog jest takim moim małym hobby i nie wiem, jak bym sobie radziła, gdybym pisała z wtyczką 🙂 staram się pilnowac paru zasad, ale nie potrafię wziąć w ryzy tytułów 🙂 pozdrawiam. Basia 🙂

    • Nie ma co myśleć, tylko ściągać wtyczkę;). Nawet jeśli ją się ma, to w cale nie trzeba jej używać, a zawsze fajnie popróbować nowych rzeczy:).

  • Iza

    A ja zrobiłam rzecz nieprawdopodobną 😉 przeniosłam blog z WordPress .org na Bloggera, ale tylko dlatego, że uznałam, że mój blog nie jest wart tych wszystkich opłat. To taki pamiętniczek, więc darmowa platforma musi mu wystarczyć – trudno. Ale brakuje mi tu tych wszystkich rozwiązań, pomocnych wtyczek i łatwej intuicyjnej obsługi.
    A co do tematyki bloga, to powiem Ci, że ja się naczytałam różnych poradników, 2 lata temu wzięłam też udział w kursie on-line i wtedy połączyłam swoje dwa blogi, bo podobno to było lepsze. Dzisiaj uważam, że to była zła decyzja. Dlatego rób, to co czujesz, a nie to co doradzają inni. Szczególnie, że wśród nich jest wielu samozwańczych specjalistów. 😉 Lepiej słuchać swojej intuicji, tym bardziej jeżeli stawiasz na przyjemność i radość z blogowania. 🙂

    • No właśnie Iza, też stwierdziłam, że lepiej słuchać intuicji i iść za głosem serca. Nie można robić czegoś na siłę bo na dłuższą metę, to się po prostu nie sprawdzi.

  • Post trafiony w 10, przynajmniej dla mnie, dzięki, przyda mi się 🙂

  • Parafrazując klasyka; wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno ważne pytanie, o czym chcesz pisać, a potem zacznij o tym pisać 😉 Cieszę się, że masz zamiar publikować więcej postów dotyczących blogowania, dla osób takich, jak ja to nieoceniona skarbnica wiedzy. Mam też nadzieję, że będziesz, tak jak postanowiłaś, pisać czasem o rzeczach, które Cię interesują i pasjonują. Dla mnie takie teksty na blogach stanowią często źródło inspiracji. Chętnie wypróbuję Twoje rady dotyczące SEO i postaram się wprowadzić w życie stworzoną przez Ciebie check listę, mam nadzieję, że i u mnie zaowocuje to zwiększeniem liczby odwiedzin 😉

    • Odpowiedzenie sobie na pytanie, o czym ja właściwie chciałabym pisać jest bardzo trudne. jest tyle tematów, a blog tylko jeden, ale juz mniej więcej chyba wiem, jak to ma ostatecznie wyglądać:).

  • Po pierwsze: pisz o czym chcesz i co czujesz! To Twój blog- Twoja osobowość i my Ciebie lubimy za to jaką jesteś a nie na jaką się kreujesz poprzez narzucenie tematyki czy barier.
    A rady bardzo pomocne! Ja zdecydowanie kazdemu poleciłabym wordpress 🙂

    • Dzięki:) No właśnie, trzeba być sobą i pisać co w duszy gra, a nie ściemniać;).

  • Stosuję wtyczkę prawie od początku, ale czy działa nie potrafię ocenić 🙂 Nie zawsze spełniam wszystkie punkty, które podpowiada, bo czasem wygląda to sztucznie. Ja nauczyłam się, że nie warto za bardzo ograniczać tematyki. Pisz o tym, co leży Ci na sercu 🙂

    • Na początku nie mogłam odpuścić kiedy światełko wtyczki nie paliło się na zielono przy danym artykule, teraz czasem daję za wygrana przy pomarańczowym;).

  • Mnie zdecydowanie bardziej ciekawią blogi wielotematyczne i do takich częściej wracam. Z regularnością publikowanych treści zgadzam się w 100%. U mnie ta zasada działa zawsze bezbłędnie, niestety do pisania muszę mieć natchnienie i żadne grafiki w tworzeniu po prostu się nie sprawdzają. 🙂

    • Mi też ciężko jest pisać pod przymusem. Dlatego kiedy nie mam weny, to wolę po prostu odpuścić i nic nie publikować, niż na siłę jakąś „zapchajdziurę”.

  • Bardzo przydatny wpis, na pewno zastosuje wiele z tych wskazówek.

    • Bardzo się cieszę, że przydadzą Ci się te informacje.

  • Paula W

    Podpisuję się pod punktem dotyczącym systematyczności! 🙂 Tak naprawdę swojego bloga traktuję jak odskocznię, mam przestrzeń, w której mogę się uzewnętrzniać i to mi pasuje. Zauważyłam jednak, że gdy moja aktywność postowa wzrasta, statystyki również szybują w górę 🙂
    Ruch na blogu również dodatkowo motywuje, dlatego warto zadbać o regularność 🙂

    • Dokładnie, ta regularność to jest coś na czym teraz mocno mam zamiar się skupić:).

  • Muszę się tego nauczyć i zacząć korzystać

    • Dzięki za ten wpis Aniu!
      A Ty pisz o tym, co czujesz najlepiej

      • Aniu, w tej wtyczce w sumie nie ma nic do nauki. Po prostu ściąga się ją, instaluje, a wtyczka wszystko sama Ci podpowiada. genialne urządzenie:). Masz rację, trzeba pisać o tym co w duszy gra. Już mnie odblokowało i mam mnóstwo pomysłów.

  • Chyba prawie wszystkie punkty sprawdzi za nas wtyczka Yoast SEO dla WordPressa :). Jest naprawdę cudowna! Naprawdę warto ją zainstalować :).

    • Uwielbiam tę wtyczkę:) bez niej byłabym jak dziecko we mgle;)

  • To prawda, systematyczność, różnorodność wpisów i rzetelne podejście przynoszą efekty. Świetne rady 🙂

    • Systematyczność, to jest moje postanowienie na kolejne miesiące.

      • www.kasiaekiert.pl

        systematyczność popłaca 🙂

  • SEO to dla mnie czarna magia. Na wcześniejszym blogu wcale nie brałam tego do serca. Teraz kiedy ruszyłam ponownie z blogiem i chce to robić profesjonalnie staram się stosować do tych zasad. A jeśli chodzi o regularność to rzeczywiście ma to magiczną moc.

    • Dla mnie to też jest czarna magia dlatego jestem tak zadowolona z tej wtyczki, która mi o wszystkim przypomina:). SEO to pikuś w porównaniu do regularności;).

  • nie stosuję się absolutnie do żadnego z punktów, choć oczywiście wiem, jakie mogą przynieść efekty 😉 blog z wordpressa przeniosłam na bloggera. i wszystko robię na opak. pewnie dlatego, że ja ze starej szkoły blogowania się wywodzę 🙂 pozdrawiam.

    • O, to widzę, że rzeczywiście wszystko na odwrót niż ja:). Ale jesteś zadowolona, tak? Bo to w sumie jest najważniejsze.

  • www.kasiaekiert.pl

    wtyczka mnie pilnuje 🙂

    • Dokładnie, jakby mnie nie pilnowała, to ja nie wiem co w tych moich postach by się działo;).

  • Świetny wpis! Zgadzam się szczególnie jeśli chodzi o regularność. Nawet Tomek Tomczyk napisał w swojej książce, że popularne blogi to te, na których treści publikowane są 3-5 razy w tygodniu, a nawet częściej 🙂 Pozdrawiam!

    • To ja chyba nigdy nie stanę się popularna:(. To jest dla mnie fizycznie niestety niemożliwe, żeby tyle razy w tygodniu publikować. Nawet jak bym sie niczym innym nie zajmowała;).

      • Bardzo trudno jest tak często publikować – dobrze o tym wiem. Ostatnio postanowiłam, że wprowadzę kilka zmian na bloga i do mediów społecznościowych. I na pewien czas musiałam zrezygnować z tej regularności, na rzecz pracy nad zmianami. Tak na prawdę, żeby publikować ok. 5 razy w tygodniu to: albo trzeba nie robić nic innego tylko blogować, albo pracować na pól etatu. 😀

        • Dominika, myślę że nawet jakbym nie pracowała, to nie dałabym rady 5 x w tygodniu, bo by mi po prostu zabrakło pomysłów:).

  • Przyjazne Życie

    Fajna check lista. Zapiszę ją sobie. Większość stosuję, ale o niektórych sobie przypomniam po opulikownaiu postu i potem porpawiam;p Dzieki liście może już o niczym nie zapomnę 🙂

  • Małgorzata Skiba

    Nazwa bloga jest na 6+ broń boże jej nie zmieniaj;)))!

    • Dziękuje Małgosiu:). Po długim namyśle i wypróbowaniu różnych opcji, stwierdziłam, że nazwa Lifestylerka zostanie :).

  • Małgorzata Skiba

    Aniu a powiedz proszę czy opis meta jest istotny i dlaczego. Ps.bardzo jasny i przyjazny artykuł. Wkońcu wiem jak się zabrać za SEO. Głowię się i troję od kilku tygodni nad foborem słow i tym co jest ważne w pozycjonowaniu. A wiesz co jest niesamowite? Że merytorycznie piszesz o tym co już wcześniej wiedziałam, bo te informacje są w sieci. Piszesz to jednak w nienagannie czytelny sposób. Brawo