Nietuczące desery, czyli drugie śniadanie na słodko

Nietuczące desery

Nietuczące desery

Jestem ciekawa w jakim nastroju zazwyczaj jesteś w poniedziałkowy poranek. Wstajesz z niechęcią myśląc z odrazą o pójściu do pracy oraz piętrzących się po weekendzie obowiązkach? Czy wyskakujesz z łóżka pełna entuzjazmu? Jeśli przeważa pierwsza opcja, to dzisiaj podpowiem Ci jak możesz lepiej nastroić się na nadejście nowego tygodnia. 

Przede wszystkim ważne jest, żebyś w weekend zrobiła coś przyjemnego dla siebie. Mam tu na myśli to, abyś dobrze wypoczęła, naładowała akumulatory oraz nabrała dystansu do wydarzeń z minionego tygodnia.

„Dziś zrób dla siebie coś, za co podziękujesz sobie w przyszłości.”

Jeśli chodzi o mnie, to w sobotę jeździłam pierwszy raz w tym sezonie na rowerze, a także wreszcie wybrałam się na zajęcia jogi. Byłam ich bardzo ciekawa. Chociaż trochę też obawiałam się – nie należę do zbyt giętkich osób. Kiedy cała grupa robiła skłon i dotykała całymi dłońmi podłogi, to ja czubki palców miałam gdzieś w okolicy kolan:). Instruktorka jednak podniosła mnie na duchu mówiąc, że każdy robi wedle swoich możliwości. I takie podejście bardzo mi pasuje. Muszę przyznać, że zajęcia spodobały mi się. Na pewno na nie jeszcze wrócę. Niesamowicie wyciszają, oczyszczają umysł, ale jednocześnie dodają energii.

Jedyna rada, którą mam dla początkujących, to jeśli będziesz wybierać się na jogę pierwszy raz, koniecznie zadbaj wcześniej o swoje stopy! Ja poszłam z rozpędu z moimi stópkami w wydaniu zimowym. Naiwnie sądziłam, że uda mi się całe zajęcia przesiedzieć w skarpetkach. Jak wielki był mój szok i konsternacja, kiedy po około 5 minutach instruktorka kazała nam je zdjąć i być na boso. Wszyscy grzecznie wykonali polecenie, więc głupio było mi się wyłamać. Tym bardziej, że wolałabym nie tłumaczyć się mówiąc, że mam popękane pięty oraz połamane i niepomalowane paznokcie:). To dopiero byłaby kompromitacja. Zatem przez całe zajęcia bardzo mocno się starałam tak wyginać stopy, żeby nikt nie mógł ich dokładnie obejrzeć:).

Drugie śniadanie na słodko

Kolejna rzecz, którą zrobiłam dla siebie w ten weekend, to przygotowanie kilku różnych wersji  fit deserów. Chcę mieć pod ręką gotowe przepisy na coś słodkiego, ale jednocześnie zdrowego, kiedy najdzie mnie ochota. Uwielbiam takie przekąski. Myślę, że dla Ciebie też mogłaby to  być świetna opcja, jeśli lubisz przekąsić sobie coś słodkiego na drugie śniadanie w pracy lub szkole.

Przyznam Ci się, że maliny i truskawki, to jedne z moich ulubionych owoców. Zawsze bardzo cierpię w sezonie jesienno – zimowym kiedy jestem ich pozbawiona. Jednak w tym roku wpadłam na genialny pomysł i już od dłuższego czasu zaopatruję się w mrożone: maliny, truskawki oraz jagody. Są rewelacyjne na koktajle, do deserów, kompotów oraz owsianki i jaglanki. Te owoce są poddawane procesowi zamrażania w kilka godzin od zebrania, więc zachowują wysoką zawartość składników odżywczych. Szczególnie warte polecenia zimą i wiosną.

Nietuczące desery

Nietuczące desery

Nietuczące desery

Składniki

  • jogurt naturalny [1 opakowanie]
  • banan [1 szt.]
  • kiwi [1 szt.]
  • płatki owsiane i żytnie [2 łyżki]
  • miód 91 łyżeczka]
  • mleko kokosowe [1 łyżka]
  • kakao [1/3 łyżeczki]

Przygotowanie

Zmiksuj banana z jogurtem. Rozgnieć widelcem kiwi. Następnie przygotuj musli: wymieszaj wcześniej namoczone w mleku kokosowym płatki z miodem. Nakładaj na przemian warstwę jogurtu – kiwi – musli. Posyp na wierzch kakao.

Nietuczące desery

Nietuczące desery

Składniki

  • jogurt naturalny [1 opakowanie]
  • banan [1 szt.]
  • maliny/truskawki [2/3 szklanki]
  • płatki owsiane i żytnie [2 łyżki]
  • miks ulubionych orzechów [1 łyżka]
  • suszone daktyle [3 sztuki]
  • mleko kokosowe [1 łyżka]

Przygotowanie

Zmiksuj banana z jogurtem. Rozgnieć widelcem maliny/truskawki. Następnie przygotuj musli: wymieszaj wcześniej namoczone w mleku kokosowym płatki z rozgniecionymi orzechami i pokrojonymi na drobno daktylami. Nakładaj na przemian warstwę jogurtu – truskawek – musli.

Jak schudnąć z głową

Pamiętasz, że już w środę 8 marca rusza grupa wsparcia „Jak schudnąć z głową” dla wszystkich chcących zrzucić kilka zbędnych kilogramów na wiosnę w skuteczny i rozsądny sposób? Jeśli jeszcze się nie zapisałaś, to po prostu kliknij w ten link Zapisuję się!

A co Ty zrobiłaś dla siebie w miniony weekend?

  • Na pewno smaczne, myslę, że to dobry pomysł, ciekawa jestem ile taki deser ma kalorii, próbowałas policzyć?

    • Aniu, ten deser będzie mieć w okolicach 300 kcal ( z małymi odchyleniami w zależności od wielkości owoców).

  • Wyglądają pięknie i tak wiosennie 🙂

  • Pięknie wygladają, chętnie bym taki deser zjadła 🙂

    • Agnieszka, to leć do sklepu po składniki, podwiń rękawy i deser gotowy do zjedzenia;).

  • Ach, jak ja uwielbiam Twoje zdjęcia!!! A ta łyżeczka jest urzekająca:)) jestem tak wyposzczona przez ostanie dni, że chętnie zrobię sobie zapas takich deserów:))

    • Dzięki, łyżeczka jest wystylizowana na „niedbale porzuconą” ;).

  • Mniam, uwielbiam takie słodkie drugie śniadania 🙂 Nie mogę się doczekać świeżych owoców! 🙂

  • Desery wyglądają obłędnie i bardzo apetycznie! <3 Uwielbiam takie kolorowe bomby witam! Od razu człowiek ma lepszy humor, kiedy tyle kolorów na niego działa. Zapisuje sobie przepisy koniecznie do wypróbowania, na pochorobowe przyjemności. 🙂

    • O, dopadło Cię przeziębienie? Teraz mnóstwo osób dookoła kicha i prycha.

  • Wyspałam się Aniu 🙂 po prostu najzwyczajniej w świecie. A desery wyglądają przepysznie 🙂

    • Dla mnie też wyspanie się, to rozwiązanie dobre na wszystko. Ostatnio chyba nadchodząca wiosna mnie wykańcza, bo chodzę spać 21:00, 21:30, ale za to wstaje o 6:00!:)

  • Ania! Mam nadzieję, że będziesz ze mnie dumna 😉 Co prawda nie miałam mleka kokosowego, więc nie moczyłam płatków, a zamiast daktyli wrzuciłam suszone brzoskwinie, ale i tak drugie śniadanko było pyszne, energetyczne i „pełne” dobrego humoru 😀
    Serdecznie dziękuję 🙂

    • Kasia, jestem niezmiernie z Ciebie dumna, ponieważ wykazałaś się zaradnością! To nie sztuka użyć czyiś gotowy przepis. Super jest właśnie to, żeby przepis dostosować do swoich możliwości i preferencji:).

  • Uwielbiam śniadania na słodko 😉 Przepisy na pewno wykorzystam 🙂

    • U mnie jest na przemian, raz na słodko, raz na wytrawnie:). A przepis gorąco polecam.

  • W weekend odreagowywałam, chyba najdziwniejszą, wizytę u lekarza. A na desery pociekła mi ślinka. Muszę chyba zacząć zmienić swój jadłospis.

    • Co do wizyt u lekarza, to chyba częściej zdarzają mi się dziwne lub takie po których stwierdzam, że wiem na określony temat więcej niż ten lekarz;) także doskonale Cię rozumiem. A co jest nie tak z Twoim jadłospisem? Jeśli potrzebujesz podpowiedzi i inspiracji, to zapraszam Cię do grupy wsparcia dla osób odchudzających się, którą założyłam razem z Marzeną Kud. Grupa ruszyła 8.03 i ostro już działamy:).

      • Na forum się nie przyznam do mojego jedzenia, wstyd, ale… Nie tyje, czuje się w miarę dobrze. Gdyby nie hormony pewnie bym nie narzekała.

  • Pokonywałam szlaki w okolicach Srebrnej Góry ♥ A do śniadanek na słodko uwielbiam dodawać nasiona chia 🙂

    • A dodajesz je wcześniej namaczając, czy na sucho? A właśnie, dobry pomysł, muszę koniecznie coś na bloga z chia przygotować.

      • Jeśli ma to być śniadanie w stylu „deser chia”, to namaczam przez noc. Jeśli robię owsiankę, to wrzucam trochę chia do gotującego się mleka i ono ładnie sobie pęcznieje, wystarczająco żeby było dobre 😉

  • Ostatnio jestem fit maniaczką i Twoj wpis to jest dla mnie RAJ 😀 <3

    • O, to witaj w klubie! Bardzo się cieszę, że w pis podpasował:).

  • Inspiracje dla szkoły

    Aniu, wiem, że się powtarzam, ale robisz tak cudne zdjęcia, że muszę – piękne są! Takie z w dawnym stylu, z klasą i elegancją 🙂 Deserek wygląda bajecznie i wiem, że tez tak smakuje! Kiedyś jadałam takie rarytasy. Odkąd odstawiliśmy mleko już nie i czasem za tym tęsknię. A historia ze stópkami w zimowym wydaniu jest the best 🙂 Uśmiałam się 😉

    • Kasiu, mów mi tak więcej:))). Jako typowe zodiakalne lwisko uwielbiam komplementy i wygrzewam się w nich jak kot w plamie słońca:)))). Nie chciałam już w przepisie zamęczać ludzi moimi kozimi klimatami, ale przyznam Ci się, że w większości przypadków jak robię taki deser, czy koktajl owocowy, to używam kozi jogurt. Jeśli spożywam dużo krowich produktów, to mam problemy z brzuchem. A stópki są już stopniowo odgruzowywane;), ale jeszcze daleko im do perfekcji;).

  • chyba też powinnam zapisać się na jogę, bo moje stopy również nie są w swojej najlepszej formie 😉

    • Ha, ha, no proszę kolejny argument za fitnessem;)!

  • Uwielbiam połączenie banan-orzechy 🙂

  • mlodakk

    Mniam taki deserek na drugioe śniadanko pychotka

    • Dokładnie, osładza dzień, a nie powoduje wyrzutów sumienia.

  • Kamil

    Ja w końcu po zimowej hibernacji wybrałem się w góry! Nadal mroźnie i biało, ale już nie tak źle jak zimą. Jednodniowy wypad, a akumulatory naładowane na 100% 🙂

    • Kamil, ja za to uwielbiam góry zimą. Bardzo lubię jeździć tam na koniec grudnia, żeby zaznacćprawdziwej zimy ze śniegiem, mrozem i mocnym słońcem:).

  • Sandra Początek

    Jesteśmy w domu zwolennikami 3 posiłków, więc u nas zawsze śniadanie na słodko. Szalejemy bardzo. Dziś gofry z mieszanki mąk były z jabłkami i nasionami chia. Ostatnio budyń z mleka ryżowego z malinami. Albo ciasto bananowo owsiane! 🙂 Gdybym musiała posłać dzieci do przedszkola nie wiem jak wytrzymały by na kromce chleba z żółtym serem :P.

    • Ja też bardzo często jem śniadanie na słodko:).