Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

Cieszycie się, że mamy już wrzesień? Jeśli chodzi o mnie, to uwielbiam ten miesiąc i uważam go za o wiele bardziej przełomowy niż styczeń. Po wakacyjnym rozleniwieniu wracamy do rzeczywistości. Większości osób kończą się już urlopy, a dzieci zaczynają szkołę. Znowu wpadamy w wir pracy i naszej codziennej rutyny. Szczerze mówiąc, to bardzo się z tego cieszę. Wiem, wiem jestem dziwną osobą. Nie dość, że lubię poniedziałki, to na dodatek zawsze nie mogę się doczekać powrotu z wakacji. Po prostu uwielbiam działać. A ten wrzesień będzie szczególny, ponieważ mam do zrealizowania bardzo ważne plany zawodowe oraz blogowe, które w pewnym sensie łączą się, więc jestem bardzo tym podekscytowana:).

A kiedy mam wiele rzeczy do przemyślenia, to zazwyczaj idę na spacer lub zamykam się w kuchni i zaczynam produkować różne smakołyki. W związku z tym, że ostatnio staram się mocno ograniczyć pszenicę wypróbowuję najróżniejsze rodzaje chleba. Nie jestem zbyt mocna w pieczeniu, więc do tej pory nawet do głowy mi nie przyszło, żeby spróbować zrobić własny chleb:). Jednak kilka tygodni temu znajoma opowiedziała mi jak zrobić bezglutenowy chleb, który jest bajecznie prosty. Bardzo mnie to zaciekawiło i stwierdziłam, że co mi zależy, spróbuję go upiec, najwyżej nie wyjdzie. Wydawało mi się trochę fizycznie niemożliwe, że chleb wyrośnie do normalnych rozmiarów bez drożdży, czy zakwasu. A jednak udało się. Wyszedł mi już za pierwszym razem! Był przepyszny, z popękaną, chrupiącą skórką na wierzchu. W smaku przypomina mi trochę chleb żytni na zakwasie, ale jest o wiele lżejszy i bardziej puszysty. Posmarowany masełkiem – palce lizać:). Dzisiaj podzielę się z Wami tym rewelacyjnym przepisem jak zrobić bezglutenowy chleb. A Wy w zamian zdradźcie mi tajemnicę, czy lubicie wrzesień tak jak ja i jakie macie plany na ten miesiąc:).

Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

Nie wiem, czy wiesz, że pełnoziarniste produkty zbożowe powinny być dla Ciebie głównym źródłem energii. Zboża pełnoziarniste są bardzo bogate w witaminy zwłaszcza z grupy B, minerały oraz błonnik, który jest sycący, spowalnia trawienie, więc na dłuższy czas zapewnia uczucie sytości. Co najważniejsze chroni jelita przed chorobami nowotworowymi, a także oczyszcza organizm z toksyn. Jeśli możesz, to ogranicz białe pieczywo oraz makaron lub zrezygnuj z nich, ponieważ są robione z rafinowanej mąki, przez co są pozbawione składników odżywczych i bardziej kaloryczne.

Jak zrobić chleb

Jak zrobić chleb

Chleb gryczany składniki:

  • 500 g kaszy gryczanej niepalone
  • 700 ml wody
  • 1/2 szklanki ziaren słonecznika
  • 1/2 szklanki pestek z dyni
  • 3 łyżeczki soli

Chleb gryczany wykonanie:

  • Opłucz kaszę, włóż do miski i zalej wodą, tak aby cała kasza znajdowała się około 1 cm pod powierzchnią, przykryj miskę ściereczką.
  • Odstaw kaszę na całą noc w ciepłe miejsce. Kiedy Ty będziesz spać ziarna pod wpływem wody napęcznieją.
  • Rano zamieszaj kaszę, uzupełnij wodę, która się wchłonęła i odstaw na cały dzień.
  • Wieczorem odlej wodę, która zostanie na wierzchu, a kaszę zmiksuj na gładko. Dodaj sól, pestki dyni oraz ziarna słonecznika i wszystko razem wymieszaj.
  • Wlej ciasto do foremki wyłożonej papierem do pieczenia, przykryj ściereczką i pozostaw w ciepłym miejscu na kolejną noc, żeby jeszcze trochę wyrosło.
  • Rano lub o innej dogodnej dla Ciebie porze następnego dnia umieść foremkę z ciastem w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Piecz przez 55 – 60 minut.
Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

Chleb gryczany bezglutenowy bez drożdży

A Ty robisz swój chleb?

  • chlebek przepysznie wygląda, wrzesień bardzo lubię od kiedy nie muszę chodzić do szkoły:))

    • Ha, ha, oj tak. Od tego czasu zupełnie inne podejście do tego miesiąca.

  • Faktycznie bardzo interesujący przepis. Również nie wierzyłabym, że może się udać, a jednak! Wygląda apetycznie :). Ja w tym roku jakoś też cieszę się na wrzesień, oby był słoneczny 😉 Miłego weekendu!

    • Nigdy nie przypuszczałabym, że zrobię kiedyś własny chleb:). Jak na razie u mnie wrzesień jest cudowny:).

  • Ten przepis jest tak prosty, że chyba zrobię ten chlebek;-) P.S. Ile razy odpuszczałam białe pieczywo, tyle razy chudłam;-)

    • Kasiu, na prawdę aż ciężko uwierzyć, ale rzeczywiście jest bardzo prosty. Ja jestem szczupła, ale jak jem białe pieczywo, to mój brzuch jest jakby napuchnięty, a jak jem ciemne lub to gryczane, to prawe że płaski.

  • Aż miałabym ochotę spróbować takiego chlebka. Uwielbiam kasze wszelkiego rodzaju, jedynie właśnie z gryczaną mam problem 😉

    • Ta niepalona kasza gryczana ma o wiele delikatniejszy smak niż palona. A w chlebie, jeszcze wymieszana z ziarnami prawie całkowicie gubi swój specyficzny smak.

  • Czy Ty wiesz Aniu, że upieczenie mojego własnego chleba jest w moich postanowieniach na 2016 rok, jako wciąż niezrealizowane? 😀 uwielbiam piec ciasta, ale do pieczenia chleba podchodzę jak pies do jeża – zawsze boję się, że nie wyjdzie i odpuczam zanim zacznę 😉 Przerażają mnie te zakwasy, maszyny do pieczenia chleba (nie mam i nie zamierzam kupować).A tu u Ciebie wszystko prosto i wyglada pysznie! Chyba czas sie zmobilizować, prawda? 😀 Sama wiesz jak smakuje chleb w USA – blllleeeeh a do tego ostatnio przeczytalam sklad „pumpernikla” i sie za glowe zlapalam – 35 skladnikow i wiekszosci z nich nie potrafilam wymowic…

    • Oj wiem, wiem. Rodzina, u której mieszkałam z poświęceniem przez cały rok jeździła do odległej meksykańskiej dzielnicy, gdzie ponoć za cenę o wiele wyższą niż chleb tostowy dzielnie kupowali mi coś w stylu naszego chleba krojonego najgorszego sortu:)))). Jednak i tak byłam im niezmiernie za to wdzięczna. Kasiu, jeśli chodzi o pieczenie, to przyznam się, że ciasto wychodzi mi chyba co piąte. Więc do tego chleba podeszłam na wielkim luzie, bo po prostu nie wierzyłam, że to się uda. No ale przepis jest rzeczywiście bajecznie prosty, przy najprostszym cieście, to po prostu pikuś, więc skoro wychodzą Ci ciasta, to ten chleb też na pewno się uda. Tylko trzeba te ziarna namaczać tyle ile jest podane, bo namakając odpowiednio pęcznieją i dlatego właśnie niepotrzebny jest zakwas ani drożdże. Daj znać jak byś się na niego zdecydowała:).

  • Świetny przepis. Ja tylko raz piekłam chleb – orkiszowy i wyszedł naprawdę pyszny 🙂 może warto wypróbować też Twój przepis 🙂

    • O, a możesz podzielić się przepisem? Bardzo spodobało mi się to pieczenie i chcę sobie wypróbować różne rodzaje chleba.

      • Jasne 🙂

        Chleb orkiszowy na drożdżach

        30 g świeżych drożdży
        1 łyżeczka płynnego miodu
        2-3 łyżki letniej wody
        500 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
        2 łyżeczki soli
        380-400 g letniej wody
        ok. 50 g słonecznika lub innych
        ziaren (2-3 łyżki mieszanki ziaren pozostawić do posypania chleba)
        20 g siemienia lnianego

        Przygotowanie

        Świeże drożdże rozkruszyć, dodać miód i 2-3 łyżki letniej wody. Dokładnie wymieszać.

        Mąkę wymieszać z solą i ziarnami, dodać rozpuszczone drożdże i na początek ok. 380 g letniej wody. Zagnieść ciasto. Powinno być bardzo rzadkie.

        Ciasto pozostawić w misce do wyrośnięcia na ok. 30 minut, w ciepłym miejscu, lub do czasu gdy ciasto podwoi lub nawet potroi swoją objętość.

        Wyrośnięte ciasto jeszcze raz dokładnie wymieszać, a następnie przelać do formy o wymiarach np. 35 cm x 10 cm, wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej oliwą i posypanej np. otrębami. Chleb posypać ziarnami, przykryć np. folią spożywczą i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 10-15 minut. Chleb powinien wyrosnąć max 1 cm poniżej brzegów formy.

        Piekarnik nagrzać do temperatury 220 stopni C, program „góra + dół”.
        Wyrośnięty chleb wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni C i piec jeszcze ok. 30 minut. Pod koniec pieczenia można chleb wyjąć z formy, zdjąć papier i dopiec go jeszcze na kratce już bez formy przez ostatnie 10-15 minut. (ja trzymałam go cały czas w formie)

        Chleb kroić dopiero po całkowitym ostudzeniu.

        Przepis pochodzi ze strony „Przepis na chleb” W oryginale użyto jasnej mąki orkiszowej, ale ja wybrałam pełnoziarnistą (z Biedronki:)), bo taką akurat miałam na stanie 🙂
        Chlebek wyszedł mi super i naprawdę mi smakował 🙂

        • Wygląda bardzo obiecująco:). Sylwia, dziękuje Ci ślicznie za przepis, wykorzystam:)

  • www.kasiaekiert.pl

    też myślę, aby przygotować sobie ten chlebek – lubię kasze gryczaną niepaloną i jest baaaardzo bogata w skladniki min – wiec moze juz pora 🙂

    • Kasiu na prawdę gorąco polecam. Zakochasz się w nim od pierwszego kęsa;).

  • Raz, czy dwa kiedyś upiekłyśmy chleb na domowym zakwasie. Takiego bezglutenowego jednak nigdy jeszcze nie kosztowałyśmy. Musimy poczekać na natchnienie i go przygotować 🙂

    • O, na domowym zakwasie, to już jest wyższa liga;).

  • Bardzo mi smakują chleby domowo robione, ale jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do wypiekania. Uwielbiam pełnoziarniste chleby, a te samodzielnie wykonane są super alternatywą dla sklepowych z masą E.. może kiedyś dam się namówić na upieczenie własnego..:) a przeraża mnie chyba ogrom roboty.

    • A ja zawsze marzyłam o tym, żeby upiec swój chleb:). Chociaż oczywiście nie jem go non stop. Jak na razie robię go może z raz w miesiącu. Przymierzam się tez do zrobienia chleba kukurydzianego:).

  • Chlebek wygląda przesmacznie 😀

  • #teamwrzesień:)
    Często piekłam w domu chleb ale z maszynką to banalnie proste. Twój wygląda na dość skomplikowany a na pewno – czasochłonny

    • Jest bardzo prosty, ale fakt, że cały proces przygotowania jest dość długi:).

  • Chyba dzięki Tobie powrócę do pieczenia chleba. Porzuciłem pieczenie „na drożdżach” bo smak był nie ten, na zakwasie niestety tylko ja go w domu jadłem (bo ciężki i … zbyt kwaśny). A ten? Naturalny i (obawiam się!) niesłychanie smaczny 😀 Dziękuję!

    • Jest bardzo smaczny i ostrzegam, nie kończy się na jednej kromce;).

  • Nigdy nie próbowałam piec chleba bo w ogóle do pieczenia się nie nadaję ale moja siostra jak najbardziej więc podrzucę jej ten przepis 😉 A odnośnie września to również lubię ten miesiąc i dotychczas oznaczał on powrót do szkoły ale w tym roku przygotowuję się do studiowania 😉

    • To jestem bardzo ciekawa, czy siostrze przypadnie do gustu. A wrzesień jak na razie bardzo pozytywnie zaskakuje pogodą:).

  • Aniu, ale fajny przepis i jak smakowicie to wyglada. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Wygląda wspaniale, czuje na odległośc, że pachnie pięknie i takoż smakuje,
    na pewno kiedyś sie skuszę i sama taki gryczany upiekę – pozdrawiam serdecznie 🙂

  • WOW,ale się cieszę na ten przepis, muszę go wypróbować 🙂 Chleb bez mąki? No ładnie 🙂 Chyba wiem, czym teraz będę „katować” moja rodzinkę 🙂

    • He, he. Reż byłam bardzo zdziwiona, że bez mąki:).

  • Ale super ten chlebek! Fajnie zjeść taki swojski! ❤

    • Dokładnie, swój najlepszy. Ma się 100% pewności co jest w środku.

  • Ostatnio właśnie poluję na ciekawy przepis na chlebek ;)Twój wygląda bardzo apetycznie 🙂

  • Już jakis czas chodzi za mną upieczenie chlebka. Może w końcu się uda 🙂
    Pozdrawiam

  • Bardzo chcę się nauczyć piec sama chleb, ale dotąd nie miałam sukcesów. Próby zrobienia pieczywa z gryczanej mąki kończyły się katastrofą ;-)Ten przepis wymaga dużo czasu i cierpliwości, ale generalnie jest prosty. Na pewno go wypróbuję 🙂

    • Jest niesamowicie prosty, ale to fakt, że trzeba być cierpliwym:). Coś za coś;).

  • gryczany chleb nie każdemu smakuje, jest dość intensywny w smaku, wiele razy go robiłam, ale dla dzieci jednak dodaję trochę mąki ryżowej, kukurydzinej czy ziemniaczanej 🙂

    • Ja czasem dodaję żytniej, ale wtedy chleb jest bardziej mokry. Jak dodaję ziarna, to wtedy one niwelują smak gryki, który ja osobiście bardzo lubię:).

      • żytnia to już nie będzie bezglutenowo 😉 u nas niestety lub stety musi być bez glutenu, a ziarna to fakt – warto, bo i zdrowo jest 🙂

        • Fakt, nie będzie bezglutenowy:). Całe szczęście mi gluten nie szkodzi, ale staram się unikac tego pochodzącego z pszenicy.