Jak zrobić zupę krem z zielonego groszku z jogurtem naturalnym

Jak zrobić zupę krem z zielonego groszku z jogurtem naturalnym

Jak zrobić zupę krem z zielonego groszku z jogurtem naturalnym

Jak zrobić zupę krem z zielonego groszku z jogurtem naturalnym

Jak już się pewnie zdążyliście zorientować, jestem ogromną zwolenniczką różnego rodzaju zup kremów. Dlaczego? A no dlatego, że są one bardzo smaczne, szybkie w przyrządzeniu, a przede wszystkim sycące i zdrowe. Poza tym można je urozmaicać najróżniejszymi dodatkami takimi jak: grzanki, tarty ser, nasiona. Chociaż prawdę mówiąc o tej porze roku powinnam raczej zabrać się już za przyrządzanie różnego rodzaju chłodników. Jednak wiosna w tym roku nie rozpieszcza nas wysokimi temperaturami, za to hojnie sypnęła śniegiem oraz gradem, więc bardziej adekwatne do temperatury są zawiesiste, sycące i gorące kremy z aromatycznymi przyprawami.

Ostatnio postanowiłam sobie, że wzbogacę moją dietę o rośliny strączkowe, których w zasadzie oprócz okresu letniego kiedy to na talerzach króluje fasolka szparagowa, to w zasadzie nie jadam lub bardzo sporadycznie. A to duży błąd, ponieważ rośliny strączkowe zawierają wiele cennych składników oraz mają sporo właściwości. Przede wszystkim są bogatym źródłem białka roślinnego i odkwaszają organizm. Poza tym zawierają związki mineralne takie jak: wapń i fosfor (składniki kości, zębów) oraz żelazo (składnik hemoglobiny i wielu enzymów, niezbędne do transportu i magazynowania tlenu). Dostarczają nam również wiele witamin: A, B1, B2, PP (które mają wpływ na stan naszej skóry, procesy widzenia, układ nerwowy oraz procesy krwiotwórcze) oraz nieznaczne ilości C, a także sporo błonnika pokarmowego. Sami widzicie, na prawdę warto je jeść. Najbardziej popularne i szeroko dostępne rośliny strączkowe, to: fasola, groch, soczewica oraz bób. A może Wy jeszcze jakieś dorzucicie?

W związku z wymienionymi wyżej zaletami zdecydowałam się włączyć rośliny strączkowe na stałe do mojego codziennego jadłospisu i zaczęłam zastanawiać się co by tu z nich przyrządzić, żeby wyszło smacznie i zdrowo. Nagle doznałam olśnienia – zupa krem z groszku (ponownie inspiracja z kuchni mojej mamy) będzie idealna na początek mojej przygody z warzywami strączkowymi.

Zupa krem, to nie tylko świetny pomysł na pożywny obiad w domu. Można ją też wlać do termosu lub słoika (jeśli ktoś ma możliwość podgrzania) i zabrać ze sobą do pracy jako drugie śniadanie/lunch lub po prostu popitkę do zwykłych kanapek.

Jak zrobić zupę krem z zielonego groszku z jogurtem naturalnym

Jak zrobić zupę krem z zielonego groszku z jogurtem naturalnym

Składniki

  • mrożony zielony groszek [220 g]
  • jogurt naturalny [1 opakowanie]
  • marchewka [2 duże sztuki]
  • seler [1/4 sztuki]
  • mała pietruszka [1 sztuka]
  • drobno pokrojona natka pietruszki, koperku i lubczyku [1 garść]
  • sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej, majeranek, ziele angielskie, listek laurowy
  • zostawić do posypania garść pokrojonej w bardzo drobną kosteczkę surowej marchewki
  • można podawać z grzankami i startym serem

Jedna porcja 335 g, to 215 kcal

Przygotowanie

  • Wrzucamy groszek oraz pokrojone w drobną kostkę warzywa (marchewkę, seler, pietruszkę, natkę oraz lubczyk) do garnka i zalewamy dwiema szklankami wody.
  • Gotujemy warzywa przez około 15 minut aż będą miękkie, a następnie miksujemy je dolewając do nich opakowanie jogurtu.
  • Zmiksowane warzywa z jogurtem wrzucamy z powrotem do garnka, przyprawiamy i gotujemy jeszcze przez około 15 minut i gotowe.
  • Na koniec można dodać łyżeczkę oliwy lub masła

 

Smacznego!

  • Nie przepadam za warzywami strączkowymi :(. W zamrażarce mam dwa opakowania fasoli szparagowej, czy można jej użyć zamiast groszku?

    • Moim zdaniem wszystko co da sie zmielić może być uzyte do zrobienia zupy kremu, chociaż osobiście z fasolki szparagowej jeszcze nie robiłam. Gdybyś się zdecydowała na jej przyrządzenie, to koniecznie daj znać jak Ci wyszła.

  • bardzo lubię takie zupy szczególnie na wiosnę, pozdrawiam:)

  • Uwielbiamy świeży groszek, a nie możemy doczekać się, aż będzie bób. Taki krem też byśmy z chęcią zjadły 🙂

    • Oj, bób to ja też bardzo lubię, ale muszę przyznać, że zupy to jeszcze nie próbowałam z niego robić. Ciekawe jakby wyszło.

  • zupy krem mniam! 🙂 Groszkowej jeszcze nie robiłam, dzięki za przepis, wykorzystam przy najbliższej okazji, zwłaszcza, że niedługo i groszek będzie fajny 🙂

    • Proszę bardzo. ja jak na razie korzystam z zeszłorocznego mrożonego.

  • Ja też kocham zupy kremy, a mistrzem w ich robieniu jest mój mąż. Dziś akurat ja zrobiłam – zupę krem z kalafiora z dodatkiem pasującej do kalafiora gałki muszkatołowej. A dziś właśnie oglądałam przepisy Karola Okrasy (na tvp.vod.pl) i był właśnie przepis na zupę krem z zielonego groszku z dużą ilością mięty. I nabrałam dziś na nią ochoty. A tu jeszcze wchodzę do Ciebie i taki właśnie krem – w Twoim wydaniu już jadłam, więc chyba wypróbuję z miętą. Choć u Ciebie też dużo świeżych ziół… no jeszcze pomyślę. W każdym razie pysznie wygląda 🙂

    • Widać w najbliższych dniach zupa krem z groszku jest Ci pisana;). Z miętą może mieć ciekawy smak, nie wpadłabym na takie połączenie:).

      • jadłam jadłam, zrobiłam ale bez mięty – trochę według Twojego przepisu. Skołuję miętę, to zrobię tamtą wersję.

  • U nas zupy kremy są odbierane różnie. W wersji z zielonego groszku obawiam się, że byłyby dla dzieci nie do zaakceptowania. Spróbować na pewno można

    • Pewnie kolor byłby dla nich zbyt dziwny? Czy raczej smak?:)

  • Ale zrobiłaś smaka! Uwielbiam zupę z zielongo groszku, a kompletnie o niej zapomniałam.

    • Tez tak często mam, że o czymś zapominam na długi czas, a potem zobaczę jakieś zdjęcie lub przeczytam o tej potrawie i olśnienie:). Np. dzisiaj sobie przypomniałam jaka dobra jest młoda duszona kapusta:).

  • Bardzo fajny przepis. Ja rzadko jadam groszek, nie myślałam
    nigdy, żeby wykorzystać go do zupy. Już sobie przy okazji wypatrzyłam Twoją
    inną zupkę – z koperkiem. Ten przepis kradnę i niebawem wykorzystam, bo koperek
    po prostu uwielbiam 🙂

    • Oj ja też uwielbiam koperek i pietruszkę, wciskam je do wszystkiego oprócz ciastek;).

  • Ja ostatnio robiłam kukurydziankę i chociaż smakowo bardzo dobra to niestety nie była kremem a typową zupą… chociaż w planach był krem 😀 niestety nie zagęścił się odpowiednio!

    Twój groszkowy wygląda pysznie 😉 !

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

    • Czasem też mi tak wyjdzie. Zamyślę się i dodam za dużo wywaru i po kremie:)

  • Bardzo lubię takie kremowe zupki:)

    • Ja też:), ale powoli zaczynam zabierać się już też za chłodnik.

  • gin

    O mniam, też uwielbiam kremy 🙂
    Choć nagle zrobiło się cieplutko, i na gorące zupy ochota mi odeszła 😉

    • No tak, kremy najlepsze są na jesień i zimę.

  • Uwielbiam kremy! Najbardziej chyba ten z pomidorów i brokułowo-kalafiorowy! 🙂