Makaron fusilli z mięsem mielonym cukinią i oliwkami

makaron fusilli z mięsem mielonym

makaron fusilli z mięsem mielonym

Nareszcie mamy piątek! Cieszycie się? Ja bardzo, chociaż czeka mnie bardzo pracowity weekend. Mam zamiar wreszcie zabrać się za wiosenne porządki, ale wiecie, takie solidne, łącznie z praniem kanap, dywanów i myciem okien. Czas też powoli zacząć się rozglądać za roślinami na balkon i zaplanować bio – warzywnik. Jeśli chodzi o kwiatki, to w zeszłym roku posadziłam głównie pelargonie, w tym sezonie chciałabym jakiejś odmiany. Może macie jakieś propozycje?

Makaron fusilli z mięsem mielonym

Mam zamiar wreszcie zabrać się za wiosenne porządki, ale wiecie, takie solidne, łącznie z praniem kanap, dywanów i myciem okien. Czas też powoli zacząć się rozglądać za roślinami na balkon i zaplanować bio – warzywnik. Jeśli chodzi o kwiatki, to w zeszłym roku posadziłam głównie pelargonie, w tym sezonie chciałabym jakiejś odmiany. Może macie jakieś propozycje?

Żeby praca fizyczna dobrze szła, to trzeba zjeść solidny obiad. Wiosna w pełni, więc rezygnuję z mięs w sosach na rzecz czegoś lżejszego. W związku z tym, że mamy koniec tygodnia, to oznacza, że nadeszła pora na prezentację mojej kolejnej propozycji na weekendowy obiad. Chciałam Wam dzisiaj zaproponować potrawę, którą ostatnio przygotowałam. To jest makaron bolognese w moim zmodyfikowanym wykonaniu. Ostatnio stwierdziłam, że nie potrafię ugotować czegoś dokładnie według przepisu. Zazwyczaj tylko rzucę na niego pobieżnie okiem i robię wszystko po swojemu. Tak też było i tym razem:).

Żeby praca fizyczna dobrze szła, to trzeba zjeść solidny obiad. Wiosna w pełni, więc rezygnuję z mięs w sosach na rzecz czegoś lżejszego. W związku z tym, że mamy koniec tygodnia, to oznacza, że nadeszła pora na prezentację mojej kolejnej propozycji na weekendowy obiad. Chciałam Wam dzisiaj zaproponować potrawę, którą ostatnio przygotowałam. To jest makaron bolognese w moim zmodyfikowanym wykonaniu. Ostatnio stwierdziłam, że nie potrafię ugotować czegoś dokładnie według przepisu. Zazwyczaj tylko rzucę na niego pobieżnie okiem i robię wszystko po swojemu. Tak też było i tym razem:).

makaron fusilli z mięsem mielonym

makaron fusilli z mięsem mielonym

Składniki (2 porcje)

  • mielone mięso indycze [1/2 kg] – nigdy nie kupuję gotowego, pakowanego mięsa, ponieważ aż strach pomyśleć, co oni tam zmielili. Pewnie indyka razem z dziobem, pazurami i jego kurnikiem. Zawsze chodzę do sprawdzonego sklepu mięsnego, gdzie sama wybieram kawałki, które obsługa mieli mi na miejscu. Jeśli chcecie, żeby mięso miało trochę tłuszczu, to można poprosić o zmielenie pół na pół filetu i mięsa z udźca.
  • pomidory bez skórki [5 dużych sztuk]
  • makaron pełnoziarnisty [2 szklanki]
  • warzywa [20 zielonych oliwek, 1/2 natki zielonej pietruszki, 1 mała cukinia]
makaron fusilli z mięsem mielonym

makaron fusilli z mięsem mielonym

Przygotowanie
  • Mięso podsmażamy na patelni około 5 minut (można tak jak ja na grillowej bez użycia oliwy).
  • Następnie dodajemy warzywa, mieszamy z mięsem i dalej smażymy około 10 minut.
  • Kiedy warzywa będą już miękkie, dodajemy pomidory wraz sosem i dusimy wszystko przez około 15 minut.
  • Na koniec dorzucamy wcześniej ugotowany makaron i mieszamy wszystko na patelni.
makaron fusilli z mięsem mielonym

makaron fusilli z mięsem mielonym

Przygotowanie potrawy zajmuje zaledwie 30 minut. Jeśli zrobimy więcej, to można schować ją do garnka i na następny dzień po podgrzaniu będzie jak znalazł:). Uwielbiam takie błyskawiczne w przygotowaniu i lekkie potrawy, a Wy?
makaron fusilli z mięsem mielonym

makaron fusilli z mięsem mielonym

Smacznego!
  • Smacznego! Oliwki bym niestety wydłubała, bo nie przepadam, ale całość zachęcająco wygląda. My się lenić na spacerach będziemy, bo porządki w miarę ogarnięte, a niestety własnego kawałka ogródka nie posiadamy żeby cokolwiek siać. Owocnego weekendu życzę 😉

  • Dla mnie to super potrawa takie lubię, a do tego pieknie wygląda…
    a weekend – oj nic tak nie cieszy po tygodniu pracy jak weekend, no ja niestety mam wyjście służbowe na japońskie party w ogrodach o ile nie będzie padało.
    Ale przyznaję, że najpiękniejszy czas dla mnie tutaj to weekend, kiedy teraz na zewnątrz ok. 20 st. i nie ma jeszcze ogromnych upałów, można spokojnie chodzić, zwiedzać, oglądać 🙂

    Życzę miłego weekendu 🙂

  • No smakowicie, i to nawet bardzo!

  • Ja ogródka niestety też nie mam, moje ogrodnicze zapędy muszę ograniczyć do balkonu;).

  • A na dodatek wszystko dookoła cudownie kwitnie:). Ja tam z chęcią bym zamieniła moje weekendowe sprzątanie na japońskie party w ogrodzie:). Życzę Ci Aniu udanej zabawy i bezdeszczowej pogody.

  • Cieszę się, że Ci się spodobał mój przepis:).

  • gin

    Ja wczoraj na obiad jadłam sałatkę 🙂
    Ale taki makaronik też kusząco wygląda 🙂

  • Uwielbiam makarony! 🙂 Bardzo fajny przepis, chętnie go wypróbuję 🙂

  • Tez lubię jeść różne sałatki na obiad, zwłaszcza teraz kiedy robi się coraz cieplej.

  • Ja też uwielbiam makaron, czasem się śmieję, że chyba byłam Włochem w poprzednim wcieleniu;).