Młoda kapusta duszona z kminkiem i majerankiem

Młoda kapusta duszona z kminkiem

Młoda kapusta duszona z kminkiem

Młoda kapusta duszona z kminkiem

Maj to miesiąc, kiedy w warzywniakach i na ryneczkach wreszcie pokazują się długo wyczekiwane nowalijki. W ostatni piątek podczas zakupów wręcz rzuciłam się wygłodniała na moje ukochane szparagi, dorodną botwinkę, młodą kapustę i ziemniaki (wprawdzie z Cypru, ale co tam), a także pomidory, które wreszcie zaczynają przyzwoicie smakować. W związku z tym postanowiłam, że wraz z rozpoczęciem maja będę prezentować Wam wszystkie potrawy, które wyczaruję z tych przepysznych nowalijek.

Zeszły weekend upłyną mi pod znakiem gotowania. Zaczęło się od tego, że mój mąż miał fantazję kulinarną na temat schabowego:). W mojej kuchni na takiego tradycyjnego z wieprzowiny, obsypanego kilogramem panierki i smażonego na smalcu z cebulą, to oczywiście szanse są zerowe, ale żeby mężowi nie było smutno, to przyrządziłam to danie, tylko oczywiście po swojemu. Wyszedł z tego przepyszny „schabowy” z indyka (cieniutkie kotleciki, rozklepane na kilka milimetrów), obtoczony w jajku i mące owsianej, smażony na oleju rzepakowym. Do tego ugotowałam jeszcze młode ziemniaki z wody i posypałam je koperkiem.

Jednak największym hitem okazała się przystawka, czyli młoda kapusta duszona ze świeżym majerankiem i kminkiem. Taka kapusta to jest potrawa uniwersalna, która może być serwowana jako dodatek do mięsa, ale sama też może stanowić główne danie. Idealnie smakuje z chlebem lub gotowanymi ziemniakami. Poza tym można dodać do niej też pokrojona kiełbasę, a także pomidory lub po prostu trochę przecieru pomidorowego.

Młoda kapusta duszona z kminkiem

Młoda kapusta duszona z kminkiem

Rekwizyty kulinarne

Przy okazji dzisiejszego dania chciałabym podzielić się z Wami moimi refleksjami na temat fotografii kulinarnej jakie mnie naszły podczas przygotowywania się do uwiecznienia go na zdjęciach. Wiadomo, że najważniejszym elementem jest jedzenie, ponieważ bez niego takiej sesji by nie było. Nie można jednak bagatelizować znaczenia odpowiednich rekwizytów, których użyjemy do zaprezentowania danej potrawy. To właśnie one stworzą odpowiednią atmosferę i sprawią, że zdjęcie będzie mieć odpowiedni klimat i przesłanie. Nawet sobie nie wyobrażacie jak długo się głowiłam nad tym w co tę kapustę nałożyć. Mam już trochę dość moich białych miseczek, strasznie mi się opatrzyły. Poza tym jasna kapusta w białym naczyniu, to trochę słabe i mdłe połączenie. Na dodatek to danie kojarzy mi się jakoś tak po staropolsku i stwierdziłam, że zasługuje na naczynie żywcem wzięte z polskiej wsi.

W związku z tym przeszłam się do mojego ulubionego sklepu z gadżetami w poszukiwaniu odpowiedniego naczynia, ale nic odpowiedniego mi tam w oko nie wpadło. Wszystko było raczej w dość nowoczesnym stylu. W końcu wpadłam na pomysł, żeby przegrzebać obszerną piwnicę moich rodziców. I to był strzał w dziesiątkę. Kiedy natknęłam się na kamionkową, trochę obłupaną miseczkę oraz dzbanek, który pamiętam jeszcze z czasów mojego bardzo wczesnego dzieciństwa, to wiedziałam, że to jest to. Pobiegłam jeszcze do pobliskiego sklepu społem i za 1,20 zł. nabyłam drewnianą łychę i miałam skompletowane moje wymarzone „ludowe” rekwizyty. A jeśli chodzi o tło do rekwizytów, to powiem Wam, że zauważyłam, iż czasem przez czysty przypadek odpowiednia scenografia tworzy się sama. Rozsypane przyprawy, mąka, niedbale położona łyżka, nóż, czy ściereczka tworzą najlepsze tło.

Przyznam się jednak, że w przypadku dzisiejszego zdjęcia kminek i ziele angielskie zostały rozsypane przeze mnie umyślne. Łyżka wygląda na przypadkowo porzuconą, ale uwierzcie mi sprawdziłam jak wygląda chyba w pięciu różnych pozycjach zanim ją tak zostawiłam:). Natomiast gałązki majeranku były przeze mnie podczas robienia zdjęcia odpowiednio podtrzymywane, żeby tak sobie niedbale od niechcenia i przypadkowo zwisły w odpowiednim miejscu;). To już nie trzymam Was dłużej w napięciu, tylko podaję przepis na tę przepyszną staropolską młodą kapustę duszoną z ziołami:).

Składniki i sposób przyrządzenia

PicMonkey Collage

Składniki

  • młoda kapusta [1 główka]
  • świeży majeranek, kminek, sól, pieprz, ziele angielskie, listek laurowy
  • masło [1 łyżka]
  • sok cytrynowy [2 łyżeczki]

Wykonanie

  • posiekać kapustę na drobno (wykroić głąb)
  • wrzucić kapustę do garnka i zalać dwiema szklankami wody
  • dorzucić zioła i przyprawy, następnie dusić pod przykryciem do miękkości, czyli przez około 40 minut
  • na koniec odlać nadmiar wody jeśli nie wyparuje, dodać sok z cytryny i dorzucić łyżeczkę masła, opcjonalnie można też dodać małą puszkę koncentratu pomidorowego
  • dokładnie wymieszać i danie jest gotow
  • Aniu, u Ciebie zawsze tak pysznie i zdrowo. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • aż ślinka cieknie:)

  • Ale mi narobiłaś ochoty na młodą kapustę 🙂 no i kto mi teraz ugotuje ? 😉 Najbardziej lubię tę mojej mamy, a mama daleko :). Co do tych zdjęć to racja trzeba się bardziej nagimnastykować niż kiedy fotografuję kosmetyki :). A na linkowe party przybyłam z obydwoma moimi blogami, a co 🙂

    • Kasia, taką kapustkę, to się gotuje w półgodziny, na prawdę prosta sprawa. Podziwiam Cię, że dwa blogi ogarniasz, ja to z jednym ledwo daję radę:). Pozdrawiam

  • Uwielbiam młodą kapustkę i właśnie przedwczoraj mogłam zrobić na obiad, ale z lenistwa przygotowałam szybką surówkę! Jak patrzę na Twoje zdjęcia… to teraz żałuję hehe 😉 ! Wygląda pysznie!

    Pozdrawiam Aniu 🙂

    • U mnie czasem też lenistwo niestety bierze górę i ostatnio zamiast placków owsianych były po prostu płatki wrzucone do jogurtu:)))))).

  • Bardzo fajny przepis, uwielbiam młoda kapustę, tutaj taka jest cały rok – o dziwo, ale już mnie tu nic nie zdziwi, więc korzystamy z tego dobrodziejstwa i często kupujemy i gotujemy 🙂
    Zdjęcia kulinarne nie sa proste do wykonania, coś na ten temat wiem, bo ilekroć jestem w jakiejś knajpie próbuję sfotografowac te wszystkie pięknie podane potrawy, ale z kiepskim efektem wieć już dałam spokój… trzeba się nieźle nagłowic aby były zdjęcia były i ciekawe, dobre technicznie i smacznie wyglądały, to chyba tylko profesjonalistom się udaje, ale próbowac trzeba 🙂

    • Wydaje mi się, że najwięcej zależy od światła i od tła. Ja zazwyczaj jak coś sfotografuję w restauracji, to potem tego nie publikuję, bo najczęściej jedzenie na tych zdjęciach wygląda jak ze stołówki zakładowej;).

  • Przepis idealny dla mojego męża, bo sama nie przepadam za kapustą ani kminkiem 😉

    • Zazwyczaj panowie lubią ją razem ze schabowym;).

  • W taki sposób jeszcze młodej kapusty nie robiłam. U mnie zwykle z koperkiem, młodą marchewką, podduszoną cebulką. Ale należy próbować nowych smaków, dlatego ugotuję po Twojemu, tylko czekam aż mi majeranek w skrzynce urośnie, mam nadzieję, że wtedy jeszcze będzie młoda kapusta 🙂

    • Z marchewką i koperkiem też bardzo lubię. Często też dodaje do kapusty pomidory lub przecier, wtedy ma taki bardziej konkretny smak. Moja doniczkowa rukola, to chyba dopiero urośnie na Święta BN;).

  • Trafiłam na Twojego bloga dopiero dzisiaj. Ile tu inspiracji 🙂 Pozdrawiam

    • Marta, jak to mówią: lepiej późno niż wcale;). Cieszę się, że do mnie trafiłaś i również pozdrawiam.

  • Kiedyś wręcz nie znosiłam takiej kapusty, preferowałam wyłącznie kiszoną. Teraz lubię i nie wyobrażam sobie bez niej życia;))

  • Robisz apetyt, zwłaszcza na bigos. Tylko bez kminku, nie znoszę.

  • Bardzo chętnie ją przygotowujemy, do tylu dań doskonale pasuje, smacznie i zdrowo. 🙂

    • Prawda? Nawet samą można zjeść jako główne danie.

  • Aleksandra ma kota

    Uwielbiam kminek! 🙂 trafiłaś w dziesiątkę z tym przepisem. Chyba niedługo będę robić tę kapustę. Mam nadzieję że będzie mi smakować 🙂
    http://www.aleksandramakota.pl/

    • To życzę w takim razie smacznego i mam nadzieję, że potrawa przypadnie Ci do gustu:).

  • wczoraj kupiłam młodą kapustę i zastanawiam się, co z nią zrobić….ale kminku nie znoszę…

    • Można zrobić duszona kapustkę też bez kminku:). mój mąż mówi, że kminek smakuje mu jak mydło;), a ja z kolei uwielbiam go, zwłaszczca do pieczonego mięsa.