Pomysł na obiad dla zapracowanych energetyczna sałatka

Detoks organizmu po świętach

Pomysł na obiad dla zapracowanych energetyczna sałatka

Czujesz, że po świątecznym objadaniu się i lenistwie nadszedł czas, żeby przejść na lżejszą dietę? Jeśli tak, to koniecznie przeczytaj ten artykuł. Podpowiem Ci jak oczyścić organizm po świętach w zdrową i energetyczną sałatką. 

Święta, święta i po świętach. Nie wiem jak Ty, ale ja już powróciłam do moich codziennych zajęć oraz pracy. Po moim wyjeździe sylwestrowym do Zakopanego pozostało tylko wspomnienie, a także zdjęcia. Cieszę się, że po bożonarodzeniowych przysmakach mogę na reszcie wrócić do mojego codziennego, zdrowego jedzenia, za którym bardzo się stęskniłam.

Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie 6 styczeń, to taka umowna granica. Tego dnia kończą się moje wszelkie sentymenty do ozdóbek świątecznych, śniegu oraz innych zimowo – bożonarodzeniowych akcentów. Obecnie jestem skoncentrowana na wypatrywaniu wiosny i czekam na jej pierwsze oznaki. W międzyczasie zaczynam oczyszczanie organizmu przed jej nadejściem.

W zimie cierpimy na permanentny brak światła słonecznego oraz niedobór witamin. Dlatego, żeby zrobić oczyszczanie organizmu po świątecznym obżarstwie i dodać sobie energii koniecznie wzbogać swój codzienny jadłospis dużą ilością różnorodnych warzyw oraz owoców. U mnie to jest normalna rzecz, dzień jak co dzień. Jednak znam osoby, które przez kilka dni potrafią nie zjeść żadnej zieleniny! Niesamowite, prawda? Jestem ciekawa, czy też znasz kogoś takiego?

Pomysł na obiad dla zapracowanych energetyczna sałatka

Dzisiaj chciałam przede wszystkim zacząć od pokazania Ci mojego napakowanego witaminami poniedziałkowego lunch boxu. Pewnie mi nie uwierzysz, ale na wyjeździe miałam spory problem, żeby zamówić w restauracji sałatkę. Dlatego też bardzo stęskniłam się za tym daniem i teraz nadrabiam zaległości. Jednak sama sałatka, to dla mnie w ciągu dnia pracy zbyt lekki posiłek. Poza tym zimą lubię zjeść coś rozgrzewającego. Dlatego świetnym dodatkiem będzie pożywna zupa krem (tym razem z zielonego groszku), którą możesz zapakować do do termosu lub słoika i później podgrzać.

Detoks organizmu po świętach

Pomysł na obiad dla zapracowanych energetyczna sałatka

Energetyczna sałatka

  • mieszanka sałat (rukola, baby szpinak, radicchio)
  • 1 awokado (bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 oraz fitosteroli, które regulują stany zapalne organizmu – doskonałe dla osób z Hashimoto)
  • 1 szklanka ugotowanej zielonej fasolki (źródło błonnika)
  • 1/2 pomarańczy (źródło witaminy C, A, B12, P)
  • 1 pomidor (zawiera dużo witaminy C i E, a także potasu i antynowotworowego likopenu)
  • 6 – 8 gotowanych krewetek (niskokaloryczne źródło wysokowartościowego, łatwo przyswajalnego białka)
  • 2 łyżeczki polskich pestek z dyni (źródło witamin i minerałów, w tym cynku, zawierają fitosterole oraz nienasycone kwasy tłuszczowe )
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek (pamiętaj, że witaminy A,D,E i K rozpuszczają się tylko w tłuszczu, więc nie może go nam zabraknąć w żadnym posiłku)
  • 1 łyżeczka soku ze świeżo wyciśniętej cytryny
  • szczypta ziół prowansalskich
Detoks organizmu po świętach

Zupa krem z groszku

Zupa krem z zielonego groszku składniki:

  • 220 g mrożonego zielonego groszku
  • 1 opakowanie jogurtu naturalnego
  • 2 duże marchewki
  • 1/4 selera
  • 1 mała pietruszka
  • 1 garść drobno pokrojonej natki pietruszki, koperku i lubczyku
  • sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej, majeranek, ziele angielskie, listek laurowy
  • zostawić do posypania garść pokrojonej w bardzo drobną kosteczkę surowej marchewki
  • można podawać z grzankami i startym serem

Sposób przygotowania:

  • Wrzucamy groszek oraz pokrojone w drobną kostkę warzywa (marchewkę, seler, pietruszkę, natkę oraz lubczyk) do garnka i zalewamy dwiema szklankami wody.
  • Gotujemy warzywa przez około 15 minut aż będą miękkie, a następnie miksujemy je dolewając do nich opakowanie jogurtu.
  • Zmiksowane warzywa z jogurtem wrzucamy z powrotem do garnka, przyprawiamy i gotujemy jeszcze przez około 15 minut i gotowe.
  • Na koniec można dodać łyżeczkę oliwy lub masła

Dodatkowo zabierz ze sobą do pracy:

  • 1 jabłko
  • 1 pomarańcz
  • 5 orzechów włoskich
  • obowiązkowo 1,5 litrową butelkę wysoko zmineralizowanej wody, do której dla smaku możesz dodać trochę cytryny.

Jestem bardzo ciekawa jaka jest Twoja kondycja po minionych świętach?

  • Jak to miło znowu u Ciebie poczytać co i jak zrobić, żeby się wyzbyć takiego jakiegoś noworocznego osłabienia 🙂
    Jak forma? Słabo, nie tyle poświątecznie, co SMOGowo, przy takim powietrzu to chodzić się nie chce, co dopiero biegać 😉

    • Współczuję z tym smogiem:(. Wreszcie widzę zalety tego, że w Szczecinie nie mamy w ogóle zakładów przemysłowych. Bezrobotni, ale ze świeżym powietrzem i czystymi płucami;).

  • Sałatka wygląda bardzo apetycznie i jak już zbiorę się do robienia dla siebie takich pudełeczek to z pewnością przepis będzie w użyciu. Muszę bardziej się wdrażać do tego oczyszczania po świętach i powrocie do formy, bo jakoś leniwie to wszystko na razie idzie. Ale najważniejsze, że idzie. 😉

    • Dokładnie, nie ważne wolno, czy szybko, byle by szło do przodu;). A pudełka, to bardzo wygodna rzecz.

  • Sałatka wygląda apetycznie tylko jak dla mnie bez krewetek ( nie jadłam i nigdy nie spróbuje ) 😀 a na taką zupe krem może kiedys się skuszę 🙂

    • Jestem w szoku, że tyle osób nie lubi krewetek;). Ja bym mogła codziennie jeść.

  • Uwielbiam zupy krem! Takiej z groszku jeszcze nie jadłam…czas to nadrobić 😉

    • Na prawdę polecam, jest bardzo smaczna i pożywna:).

  • Sałatkę zrobię na stówę, ale ominę krewetki, bo nie lubię owoców morza 🙂 Po Świętach czułam się trochę ociężała, ale narzuciłam sobie dużo ruchu i lżejszą dietę – powoli widać efekty 🙂 Pozdrawiam!

    • Myślę, że krewetki można spokojnie ominąć lub zastąpić np. kurczakiem lub nawet szynką:).

  • Ta część o oczyszczaniu jest dla mnie, bo chociaż od Świąt minęło już tyle czasu, to ciągle mam wrażenie, że jestem pełny 🙂

  • Agnieszka Wojtas

    Takie zestawy właśnie lubię; najlepiej sprawdzają się, gdy chce się zjeść coś zdrowego, a nie przetworzonego podczas lunchu czy też szkolnej przerwy:)
    Zdrowa dieta to podstawa!

    • W miarę możliwości staram się unikać przetworzonych produktów, chociaż wiadomo, że w przypadku takich produktów jak np. sery, to raczej ciężka sprawa. Jak dla mnie dieta musi byc zdrowa i … prosta.

  • Ale trafiłaś z tym postem! Właściwie od początku stycznia zaczęłam się żywić w ten sposób – dużo surowizny w postaci sałatek i przy okazji zupa, czyli to danie rozgrzewające 🙂 zawsze mialam problem z sałatkami i sosami do nich, ale wynajduję coraz więcej inspiracji i tę Twoją bardzo chętnie wypróbuję. Wygląda pysznie!
    Ja dzisiaj zrobiłam krem z brokuła, też jest super 🙂 chcę tylko jeszcze pić więcej wody bo jestem ospała za dnia i piję ciągle herbatę (raz czarną, raz czystka) a to na pewno za mało..
    Pozdrawiam:)

    • Tez uwielbiam sałatki. Jeśli chodzi o sosy, to lubię najprostsze rozwiązania: oliwę z oliwek, olej lniany, balsamico, sok z cytryny, czasem jogurt + zioła. A co do herbaty, to czarna bardzo wysusza organizm. A próbowałaś kiedyś może zielonej? Jest korzystniejsza. A z wodą, to doskonale Cie rozumiem, na początku ciężko jest wyrobić sobie nawyk picia 1,5 litra dziennie, ale uwierz mi, to jest do zrobienia:). A pamiętaj też, że jeśli odczuwa się pragnienie, to znaczy, że nastąpiło już około 3% odwodnienie organizmu.

      • Zieloną też lubię, właśnie – muszę zakupić! Też korzystam z oliwy z oliwek, a w sumie bardziej lubię tą z suszonych pomidorków + troszkę wody+przyprawy, ale przydałoby się właśnie jakieś urozmaicenie:)
        A słyszałam o tym, trochę to martwiące..no ale myślę że w końcu wyjdzie mi to w nawyk:)

        • Na pewno dasz rade:). Najlepiej idzie wiosna i latem. Przyznam się, że w zimie często podgrzewam sobie trochę wodę, bo strasznie mi się robi ziomo jak pije taką z butelki:).

  • Mniam! Chyba jutro będzie zupa z zielonego groszku. krewetki i avocado też uwielbiam i jakoś nigdy nie pomyślałam, żeby je połączyć! niestety zaniedbuję swoje nawadnianie, wydaje mi się, że jak wypiję inki i herbatę to jest dobrze. Muszę nad tym popracować. Wiosna tuż tuż;)

    • Wreszcie ktoś, kto lubi krewetki, hura!;) Nie wiem czemu, ale dla mnie awokado jest jak jajko (może chodzi o ten kształt) i dlatego tak fajnie pasuje mi do krewetek. Zresztą ostatnio kupuje awokado w ilościach hurtowych i dodaję do czego się tylko da. A jeśli chodzi o nawadnianie, to na prawdę warto. Jest lepsze samopoczucie, poza tym jest lepszy metabolizm. Ja sobie przez cały dzień popijam wodę ze szklanki albo z małych butelek.

  • Aniu, ale pysznie u Ciebie. Rzeczywiscie po swietach, kiedy generalnie folgujemy sobie, warto pomyslec o malym detoksie. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • To będzie tez dobre przygotowanie do wiosny:).

  • Oj, ale bym zjadła tę sałatkę z krewetkami! 🙂

    • To biegnij do sklepu po składniki i do roboty;).

  • Ojej, aż zapachniało Panią Wiosną! Ale pysznie wygląda ta sałatka z krewetkami! Mmm, zjadłoby się :)))

    • Prawda? Też już czuje powoli wiosnę w powietrzu i nie mogę się doczekać.

  • Sałatka wygląda przepysznie, ale ja bym jednak podsmażyła te krewetki na maśle i w czosnku. Jakoś nie mam serca gotować krewetek 😉

    • Ja uwielbiam gotowane, natomiast staram się jeść jak najmniej smażonego, a czosnkiem, to można mnie straszyć;).

  • Agnieszka

    Moje postanowienie to bieganie 🙂

    • Super:). Trzymam kciuki, żeby zostało zrealizowane.

  • Mi ostatnio trochę słabo wchodzą warzywa, najlepiej w zupach. Ale taką sałatkę bym zjadła☺ p.s. dołaczyłam do lp i zapraszam na lp do siebie☺

    • O, dziękuję za dołączenie i zaproszenie. Zaraz zajrzę.

  • ja marzę o takiej codziennej dostawie świetnych, zdrowych posiłków, żeby nie trzeba było samodzielnie o to dbać 🙂

    • Powiem Ci, że też chętnie bym spróbowała takiej diety pudełkowej z jakiejś dobrej firmy, ale jest to jak na razie poza moim zasięgiem finansowym:).

  • Natchnęłaś mnie ostatnio tym wpisem na szybką mini-sałatkę z produktów, które akurat miałam. Oj przydawałyby mi się częściej śniadanka tego typu 🙂

    • Bardzo się cieszę, o to właśnie mi chodzi, żeby zachęcać do jedzenia takich rzeczy:). Postaram się jak najczęściej dawać takie kulinarne inspiracje.

  • Same pyszności! 🙂 W końcu oczyszczanie organizmu, którym można się najeść 😀

    • Dokładnie. W zdrowym odżywianiu całe szczęście nie trzeba się głodzić. Można sobie jeść i to całkiem smacznie:).

  • Matka-Dietetyczka

    Brzmi smacznie i skutecznie:)

    • Myślę, że patrząc na mnie, można śmiało stwierdzić, że skuteczne;).

  • Zestaw idealny! Pomimo tego, że w tym roku świąteczne pyszności były nie dla mnie (dopadł mnie paskudny wirus), oczyszczanie zawsze się przyda 😉

    • Oooo, to miałaś przymusowy detoks, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło;)

  • Wygląda i brzmi to wszystko przepysznie! Wpadam na degustację:D

  • Just Me Blog

    Patrząc na te zdjęcia zrobiłam się głodna, zainspirowana, uciekam do lodówki 🙂
    Dobrej niedzielki <3

    • I o to właśnie chodziło!:) To w takim razie życzę smacznego;).

  • Jud

    Ja akurat staram się dbać o dietę caly czas, ale takie oczyszczające przepisy są fajne 🙂

    • Też cały czas staram się jeść zdrowo, ale wiadomo, że raz się je zdrowiej, a raz mniej:).

  • Od pewnego czasu zaczęłam większą uwagę przywiązywać do tego, co jem, a co za tym idzie – funduje sobie zdrowe przekąski i inne posiłki. Przepis na zupę z groszku wydaje się bardzo łatwy, więc może w tygodniu go wypróbuję. Zobaczę, jak przypadnie mi do gustu 🙂

    • Przepis jest łatwy i szybki w wykonaniu, ponieważ, to fakt że lubię zjeść dobrze i zdrowo, ale nie lubię zbyt długo tkwić w kuchni:).

  • Aneta

    Wszystkie pomysły mi się podobają i wyglądają bardzo apetycznie, napewno skorzystam z niejednej Twojej propozycji 🙂

    • Bardzo się cieszę, że znalazłaś coś dla siebie:).

  • Własny lunch box do pracy, to jest najlepszy wybór. Nie przepadam jedynie za kupowaniem sałaty zimą, ale fakt, że wszystko wygląda mega pięknie!

    • Zimą i w sumie latem też kupuję bio sałaty (ze względu na spore zanieczyszczenie tych zwykłych) z nadzieją, że są zdrowsze co najmniej o tyle o ile są droższe od tych zwykłych;).

  • Ta sałatka wygląda bombowo! Detoks, czy nie, chętnie bym taką zjadła 😉 U mnie też 6.01 to granica umowna i też z niecierpliwością oczekuję nadejścia wiosny 🙂

  • Sałatka świetna i zupa rewelacyjna, zapisuję!

  • Sałakę z chęcią przygotuję, jak kupię wszystkie potrzebne składniki. 🙂

  • Marta Kluczna

    To fakt, zimą częściej się rozleniwiamy i sięgamy po wysokoprzetworzone produkty, bo są bardziej sycące, ale po godzinie znowu apetyt wraca. Zwykłe kanapku do pracy są nudne i bardzo fajny pomysł z taką sałatką i zupą. Można ją nawet wlać do kubka termicznego i bedzie ciepła przez ok.4 godziny. Smakowicie napisane :)!

    • Z tym kubkiem termicznym, to świetny pomysł. Też uważam, że warto urozmaicać sobie posiłki i nie zapychać się kanapkami przez pół dnia;).

    • A jaki jest Twój adres blogowy? Nie mogę wejść przez Disqus.

      • Marta Kluczna

        Martielifestyle.blogspot.com 🙂

  • Niebieskie Migdały

    Dla mnie najlepszym detoksem jest ruch, do tego jeszcze Twoja pyszna sałatka i będzie super detox 🙂 świetny blog 🙂

    • Dziękuję:). Też uwielbiam ruch, dobrze robi na cały organizm.

    • Hej, a jaki jest adres Twojego bloga? Nie mogę wejść przez Disqus.

  • Wspaniale wygląda ta sałatka ! 🙂 Muszę taką przygotować, bo moje propozycje już mi się znudziły !

    • Też lubię sobie przeglądać różne przepisy, żeby zdobyć inspiracje do nowych przepisów.

  • Ojjj, przydałoby się oczyszczanie po świętach. Ja stosuję miksturę oczyszczającą, jem trochę mniej chleba i generalnie staram się jakieś koktajle codziennie szykować (z dodatkiem słonecznika, pestek z dyni i siemienia lnianego) 🙂

    • Też ostatnio codziennie piję sobie koktajle:).

  • Galantyka Blog

    Jaka szkoda, że na razie nie mogę jeść tego typu rzeczy ze względu na aparat :/ Ale mam nadzieję, że to nadrobię, hah ! Zapiszę sobie Twój link i kiedyś wrócę, bo wygląda smakowicie 😀
    Pozdrawiam,
    galantyka.blogspot.com

  • Przyznam, że bardzo smakowita propozycja, zdrowo i mnóstwem witamin. Takie sałatki mają swoje niezaprzeczalne walory. 🙂

    • Dokładnie, samo zdrowie, a do tego smaczna:).

  • Świetna propozycja, aż chce się jeść 🙂 ja robiąc ją jedynie zamieniłabym krewetki na kurczaka lub tuńczyka, bo jakoś nie jestem zbytnią fanką owoców morza 😉

    • Myślę, że kurczak też by dobrze komponowała się w tej sałatce:). Ja uwielbiam owoce morza, ale widzę, że nie zbyt wiele osób podziela mój gust;).

  • Super propozycje, rzeczywiście święta trochę mnie rozleniwiły i jakoś tak przeciągnęły się na cały styczeń. Czas się za siebie zabrać!Dzięki za przepisy.

    • Dokładnie, w tym sezonie świętowanie było dość długie i można było się rozleniwić:).

  • Przydatny wpis, a z przepisu na krem z zielonego groszku chętnie sama kiedyś skorzystam 🙂