Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Kiedyś w moich przyprawach panował istny chaos. Nie orientowałam się, które mam na stanie, a jakich mi brak. Często dopiero w momencie gotowania danej potrawy bardzo się dziwiłam, że nie mam pod ręką na przykład bazylii, czy majeranku. Dzisiaj opowiem Ci jak sobie poradziłam z tym problemem. A także przedstawię Ci listę moich ulubionych ziół.

Jednego razu, robiąc porządki w kuchni, postanowiłam doprowadzić do porządku moje zapasy przypraw. Zdecydowałam się zrobić listę tych ulubionych oraz najczęściej przeze mnie używanych. Następnie wybrałam się do sklepu. Kupiłam wszystkie wypisane przeze mnie na liście przyprawy. Do tego ozdobne doniczki na świeże zioła oraz małe słoiczki na suszone. Wyznaczyłam dla nich jedną, łatwo dostępną szufladę, żebym nie musiała ich szukać po różnych zakamarkach kuchni.

Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Dzisiaj chciałam Ci napisać o moich ulubionych i najczęściej przeze mnie używanych ziołach oraz jednej przyprawie. Nie chcę zanudzać sztywnymi opisami z opakowań, zatem napiszę Ci do czego konkretnie ja ich używam. Pewnie bardzo się zdziwisz, ale na mojej liście nie będzie dwóch chyba najbardziej popularnych przypraw kuchni polskiej. Mam na myśli czosnek oraz cebulę, których nie trawię dosłownie i w przenośni. Napiszę Ci za to czym je zastępuję na co dzień w moich potrawach.

Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Na mojej liście TOP 10 znalazły się następujące zioła:

  • Pietruszka, to zdecydowanie mój numer jeden. Stosuję ją gdziekolwiek się da. Jak wspomniałam nie znoszę cebuli oraz czosnku i we wszystkich przepisach z ich udziałem zastępuję je natką pietruszki, a czasem koperkiem. Wspaniale komponuje się z pieczonym mięsem, rybą, zupami. Pietruszkę dodaję też do sałatek. Szczególnie lubię łączyć ją z awokado (awokado + pomidor + zielone oliwki + natka pietruszki + ziarno słonecznika + oliwa z oliwek).
  • Zioła prowansalskie, to niezastąpiona mieszanka aromatycznych roślin rosnących w południowej Francji. Możesz kupić gotowy miks lub skomponować ją sama z: tymianku, bazylii, rozmarynu, oregano, cząbru, estragonu oraz majeranku. W zasadzie używam ich do wszystkiego. Jednak najlepiej pasują do: potraw z drobiu, ryb, pomidorów, ziemniaków, pizzy, makaronów, zup oraz sałatek.
  • Bazylia, to moja kolejna faworytka. Najbardziej lubię jej świeże liście w połączeniu z pomidorem. Najczęściej używam ją do: sałatki caprese (pomidor + mozzarella + świeże listki bazylii + oliwa z oliwek i balsamico), sosu pomidorowego, cukinii, bakłażana oraz pieczonego kurczaka. Często używam jej też do zrobienia przepysznego pesto (zmielić świeże liście bazylii + parmezan + orzeszki pinii + sól + oliwa).
  • Majeranek, to jeden z moich faworytów. Ostatnio używam zarówno świeży jak i zmielony w bardzo dużych ilościach. Najczęściej do natarcia przed pieczeniem mięsa (zwłaszcza kurczaka) oraz zup. Bardzo lubię dodawać go też do potraw zawierających rośliny strączkowe oraz kapustę, ponieważ wspomaga trawienie i pozwala uniknąć  nieprzyjemnego wzdęcia brzucha.
  • Tymianek ma bardzo zdecydowany smak. Najczęściej używam jego gałązek do natarcia i obłożenia mięsa (indyk, cielęcina) przed upieczeniem.
  • Oregano to smak kuchni włoskiej, która jest moją ulubioną. Zatem również tego ziółka nie może zabraknąć w moje kuchni. Zazwyczaj używam je w połączeniu z bazylią do drobiu, ryb, makaronów oraz sałatek. I oczywiście prawdziwa włoska pizza wypiekana w piecu opalanym  drewnem też nie może obejść się bez oregano.
  • Listek laurowy i ziele angielskie w moich potrawach zawsze występują razem. Nie wyobrażam sobie bez ich dodatku przede wszystkim zup, którym nadają charakterystyczny smak, pieczonych mięs (drób, wołowina, cielęcina) oraz gotowanej kapusty.
  • Rozmaryn ma bardzo intensywny smak. Lubię go, ale nie używam zbyt często. Najczęściej nacieram nim przed pieczeniem filety z kaczki. Obkładam też gałązkami rybę przed pieczeniem. Uwielbiam też zapiekaną bagietkę z kozim serem z dodatkiem rozmarynu posypaną świeżą rukolą.
  • Lubczyk używam w zasadzie tylko i wyłącznie do zup, ale podczas ich gotowania jest moim must have. Nadaje im specyficzny posmak rosołu. Taka naturalna, bardzo zdrowa, nie zawierająca żadnej chemii kostka rosołowa.
  • Słodka czerwona papryka. Wiem, wiem, to nie jest zioło. Jednak tego składnika nie może zabraknąć w moim TOP 10. Papryki używam zawsze do natarcia przed pieczeniem mięs oraz ryb. Często posypuję nią też pieczone warzywa, takie jak: ziemniaki, cukinię oraz bakłażana.
Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Zioła których nie może zabraknąć w kuchni

Jeśli masz ochotę to możesz pobrać tutaj listę przypraw, która posłuży Ci za ściągę podczas kolejnych zakupów.

A jakich ziół Ty najbardziej lubisz używać w kuchni?

  • U nas z przyprawami jest jak z herbatami – mamy ich tyle, że potrzebujemy kolejnych szafek i szuflad żeby je gdzieś schować 😉 Jednak zupełnie mi to nie przeszkadza, bo nie wyobrażam sobie gotowania tylko z kilkoma podstawowymi ziołami. U nas w kuchni musi być smacznie, kolorowo i bardzo aromatycznie 😉 Jakbym miała wymienić 5 ulubionych to chyba byłoby ciężko. Na pewno nie może zabraknąć bazylii, majeranku, ziół prowansalskich i oregano.

    • U mnie też jest pełno słoików, słoiczków, puszek, powciskane gdzie się da :).

  • Andrzej Czuba

    Ja jestem mega fanem curry 🙂

  • Moje ukochane zioła to tymianek, oregano, pietruszka, koper, wszelkie mieszanki, są genialnie połączone. Nie wyobrażam sobie kuchni bez ziół 🙂

    • Ja tak samo, nadają jedzeniu cudowny aromat i smak.

  • U nie ostatnio pietruszka do wszystkiego 🙂

  • Melduję, że na stanie mam wszystkie. Uwielbiam zioła, a najbardziej cenię sobie te świeże, więc zawsze w doniczce w oknie mam: bazylię, miętę, rozmaryn, szczypior, natkę pietruszki, koper. To taka podstawa. Nie wyobrażam sobie dania bez świeżych ziół.

    • O, też mam zestaw doniczek z moimi ulubionymi ziołami na kuchennym oknie 🙂

  • Monika Pazdej

    Zioła to podstawa mojej kuchni, używam ich bardzo dużo włącznie z cebulą i czosnkiem które uwielbiam. Poza nimi moje must have jest bardzo podobne w większości są to świeże zioła.

    • Mi niestetety cebula i czosnek nawet w małych ilościach szkodzą.

  • Ziół i naturalnych przypraw używam w swojej kuchni bardzo dużo. Oregano i cynamon jest na szczycie mojej listy, bo kiedyś usłyszałam, że zachowują naszą młodość. 🙂

    • Może być, oregano jest bogata w przeciwutleniacze.

  • U mnie królują zioła prowansalskie- lubię je, bo są uniwersalne i pasują mi praktycznie do wszystkiego:)

    • Mam dokładnie tak samo. Zwłaszcza z mięsem drobiowym świetnie się komponują.

  • Zgadzam się w zupełności 🙂 tych ziół nie może zabraknąć w kuchni, ja też dodaje je niemalże do większości potraw. Rosół bez liścia laurowego to już nie ten sam rosół.

  • Oprócz lubczyku i rozmarynu, używam wszystkich 🙂

    • Ja lubczyk tylko do zup, bo ma specyficzny smak.

  • U mnie rowniez te ziola rzadza, lubczyk wyrosl mi niesamowicie wielki hihihi

  • Do Twojej listy Aniu (bo używam wszystkich ziół, o których wspomniałaś) dodam jeszcze takie przyprawy (choć to nie zioła;-))jak: czarnuszka (uwielbiam ją dodawać do smażonych ziemniaków), kurkumę (do wszystkiego), pieprz cayenne (rano zalewam go wrzątkiem i wypijam z imbirem). Dzięki za fajny przepis na pesto 🙂

    • Czarnuszkę też bardzo lubię. Pieprzu niestety nie mogę używać, ponieważ szkodzi mi na brzuch :(.

  • Używam większości ziół o których piszesz, oprócz… pietruszki. Chyba jakaś trauma z dzieciństwa, bo nie mogę jej przełknąć 😉 Z przypraw lubię jeszcze kurkumę i imbir 🙂

    • No tak czasem jest. ja nie mogę patrzeć na szczypiorek, cebulę i czosnek :).

  • To, co wymieniłaś koniecznie, być musi. Poza tym jeszcze ostra papryka, wędzona papryka, czubrica, różne gotowe mieszanki z Darów Natury, mielony imbir i wiele innych.

  • Twoje zioła są i w mojej kuchni. Jedyne czego nie używam, choć w ogródku rośnie, to lubczyk. Jakoś nie umie sie go nauczyć używać. Mój mąż zdecydowanie woli smak Magi, choć to pewno „prawie” to samo…

    • Lubczyk używam tylko do zup, właśnie nadaje ten rosołowy smak magi :).

  • Moje must have w kuchni to bazylia, oregano i majeranek 🙂
    Majeranek dorzucam właściwie do wszystkiego, chyba oprócz koktajli – ostatnio wpadł mi w oczy przepis na koktajl truskawkowy właśnie z tą przyprawą i tak chodzi za mną, więc pewnie spróbuję.
    Uwielbiam kanapki na ciemnym pieczywie z twarożkiem, rzodkiewkami i właśnie przyprawami.
    Jeszcze zioła prowansalskie – też lubię 😀 Liście laurowe – do rosołu i zup 😀
    Piękne zdjęcia 😀

    • Majeranek wrzucam ostatnio też do ciasta, które wyrabiam na chleb :).

  • Bazylia, Tymianek i czerwona papryka zdecydowanie. Za to mój mąż dostaje czerwonych pąsów na twarzy, jak nie ma liścia laurowego;p

    • Ha, ha, doskonale go rozumiem :). Dla mnie liść laurowy + ziele angielskie, to po prostu standard. Chyba tylko do deserów ich nie daję ;).