Dieta w chorobie Hashimoto

Co jeść w chorobie Hashimoto

Dieta w chorobie Hashimoto

Na temat tego jaka powinna być prawidłowa dieta w chorobie Hashimoto napisano już setki artykułów. Podczas czytania niektórych z nich, dochodziłam do wniosku, że najlepiej to chyba byłoby nic nie jeść. Po prostu położyć się i czekać w spokoju na swój koniec. Jest wiele teorii, które nagle stają się popularne, a następnie po paru latach, czy nawet miesiącach są obalane. Zatem jaka dieta w chorobie Hashimoto jest najlepsza? W tym artykule odpowiem Ci na to pytanie.

Mity związane z odżywianiem

Znam wiele osób cierpiących na chorobę Hashimoto, łącznie z moją panią endokrynolog. Po rozmowach z nią, a także z tego, co przez kilka lat sama zaobserwowałam, stwierdzam, że ludzie różnie reagują przy tej chorobie na spożywane produkty. Jedni mogą jeść w zasadzie wszystko bez żadnego problemu. Natomiast inni tyją od samego patrzenia na jedzenie. A są też osoby takie jak ja, które mają bardzo wrażliwy układ pokarmowy i muszą uważać na to, co jedzą. Jednak różnego rodzaju dolegliwości nie wiążą się bezpośrednio z Hashimoto, lecz z innymi, współtowarzyszącymi jej chorobami takimi jak nietolerancje pokarmowe, czy celiakia (nietolerancja glutenu).

Zapewne na co dzień czytasz różne artykuły, w których autorzy straszą osoby chore na Hashimoto konsekwencjami jedzenia glutenu, czy produktów zawierających laktozę. Jednak nie daj się zwariować. Oczywiście, że musisz sobie ustalić swoje indywidualne preferencje żywieniowe, w zależności od tego czy cierpisz na nietolerancje pokarmowe, czy inne dolegliwości. Jednak jeśli nie masz celiakii, to nie bój się glutenu. Wiadomo, nie powinnaś przesadzać z objadaniem się pszenicą. Jednak jedna pszenna bułka od czasu do czasu nie zabije Cię. Jeśli nie stwierdzono u Ciebie nietolerancji laktozy, to nie wystrzegaj się mleka. Jeśli pijąc je i jedząc nabiał nie masz wzdęć, ani innych gastrycznych nieprzyjemności, to dlaczego miałabyś z niego rezygnować. Staraj się raczej jeść wszystko, ale zwracaj uwagę na jakość kupowanych produktów. Powinny być jak najmniej przetworzone i bez zbędnych dodatków. Mleko krowie, a także jego wyroby możesz zastąpić tymi z mleka koziego. Jest ono o wiele zdrowsze, ponieważ zawiera mniej laktozy oraz składem bardziej jest zbliżone do mleka ludzkiego, przez co jest lepiej trawione i przyswajane przez organizm.

Dieta w chorobie Hashimoto

Możesz być pewna, że Twojemu zdrowiu będzie z powodzeniem służyć racjonalne odżywianie się. Mam na myśli dietę z dużą ilością produktów bogatych w błonnik. Takich jak: świeże owoce, warzywa (najlepiej te o niskim indeksie glikemicznym, zwłaszcza jeśli masz problemy z utrzymaniem właściwej masy ciała) oraz małą ilością mięsa. Jednak nie rezygnuj z niego całkowicie, ponieważ zawiera składniki odżywcze, które ciężko jest zastąpić – żelazo oraz pełnowartościowe białko, które jest konieczne do odbudowywania organizmu podczas choroby.

Jak wiadomo Hashimoto wiąże się ze stanem zapalnym tarczycy, zatem włącz do swojej diety produkty o właściwościach przeciwzapalnych, zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, które stonują stany zapalne. Ich źródłem są: olej lniany, olej rzepakowy, orzechy włoskie, migdały, pestki dyni, owoce morza, ryby oraz awokado

Poobserwuj swój organizm i zobaczyć, czy są jakieś produkty po których szczególnie źle się czujesz. U mnie jest to alkohol, kawa, czekolada, śmietana i jajka kurze. Sporo osób z chorobą Hashimoto źle toleruje alkohol. Dzieje się tak, ponieważ jest on rozkładany w wątrobie, której czynności mogą ulec upośledzeniu w tej chorobie. W konsekwencji może nie dojść do całkowitego rozkładu alkoholu. Jeśli chodzi o kawę, to wskazane jest jej spożywanie w niewielkich ilościach, aby nie stwarzać dodatkowego obciążenia dla organizmu. Także nie martw się, swoją poranną kawę możesz spokojnie pić.

Co należy ograniczyć przy Hashimoto

Codzienna dieta w chorobie Hashimoto powinna wykluczać jodowane artykuły spożywcze. Najpowszechniejszym jest oczywiście sól. Bardzo ciężko jest dostać niejodowaną. Dlatego ja najczęściej kupuję taką, którą stosuje się do przetworów albo różową, gruboziarnistą Himalajską. Natomiast naturalna obecność jodu w produktach spożywczych w niewielkiej ilości nie jest szkodliwa. Jeśli chodzi o produkty naturalne, które mają duża zawartość soli, to nie musisz ich unikać. Jednak nie powinny codziennie gościć w Twoim menu. Mam na myśli produkty takie jak: wodorosty, owoce morza oraz ryby morskie.

Kolejne produkty, które dla dobra swojego zdrowia powinnaś ograniczyć lub nawet unikać, to produkty z dużą zawartością cukru i wysokim indeksem glikemicznym. Zaliczamy do nich: biały cukier, ziemniaki, gotowaną marchewkę, pieczywo pszenne, ciasta, czekoladę oraz miód. Wiem, same przysmaki. Jednak kiedy spożywasz tego typu produkty, to dochodzi do szybkiego wzrostu poziomu cukru we krwi oraz regulującej jego poziom insuliny. Jeśli podwyższone stężenie cukru utrzymuje się przez dłuższy czas, to wzrasta podatność na zakażenia, a także zwiększa się ryzyko wystąpienia w późniejszym czasie cukrzycy drugiego stopnia. Także wskazane jest, żebyś sięgała często po rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste oraz wybrane owoce i warzywa ze względu na ich niski indeks glikemiczny. Po ich spożyciu wydziela się mniejsza ilość insuliny, co jest korzystne dla przemiany materii i tym łatwiej zachodzi rozkład tłuszczów w organizmie.

A dla Ciebie jaka jest najlepsza dieta w chorobie Hashimoto?

  • My także walczymy dietą z chorobą autoimmunologiczną córki. Niestety wiele osób nie łączy tego co jemy ze stanami zapalnymi w organizmie,

    • No niestety, albo dopiero zaczyna interesować się tym kiedy jest za późno lub choroba jest mocno rozwinięta.

  • Odżywianie jest ważne przy wspomaganiu każdego leczenia ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę

    • Dokładnie. Często sama zmianą jadłospisu można dużo zdziałać, np. przy insulinooporności, czy nawet cukrzycy drugiego stopnia.

  • Na naszym terenie są ogromne niedobory jodu i wprawdzie Hashimoto nam nie dokucza, ale prawdopodobnie przez to syn ma ciągłe problemy alergiczne i z górnymi drogami oddechowymi :/

    • O, to jak nie macie jodu, to ja powinnam się przenieść w góry;).

      • Widzisz, co dla jednego złe, to dla drugiego dobre 🙂

  • To coś dla mnie, bo mam problemy z tarczycą. To nie jest Hashimoto, ale TSH też mam czasem niskie (w sumie wszystko wychodzi w badaniach ft3, ft4). Wiem, że cukier powinno się ograniczać i to nie tylko ze względu na chorobę tarczycy, ale jakoś nie mogę. Najgorzej jest z wszelkimi napojami, nie potrafię pić tylko zwykłej wody. Odżywianie to chyba jedna z ważniejszych rzeczy przy chorobach. Niekiedy dzięki dobremu odżywianiu możemy wrócić do zdrowia. Przez jakiś czas byłam na diecie bezglutenowej i czułam się o wiele, wiele lepiej….

    • Dokładnie, jedzenie może nas zatruć, ale także w wielu przypadkach uleczyć. Ja już ponad 2 lata nie jem cukru, ani produktów zawierających go. Na początku jest ciężko, ale to wszystko jest tylk w naszej głowie, trzeba nad tym po prostu nauczyć się panować:).

  • Nie mamy problemów z tą chorobą, kierujemy się za to wytycznymi związanymi z alergicznymi zmianami.
    Bookendorfina

    • Teraz takie czasy, że prawie każdy musi na coś uważać jeśli chodzi o jedzenie.

  • Na szczęście nie mam problemów z tarczycą, ale Twój wpis bardzo użyteczny i pewnie nie jednej osobie się przyda 🙂

  • Bardzo pożyteczny wpis, na pewno przydadzą mi się takie obserwacje 😉

    • Gosiu, cieszę się, że tak uważasz, pozdrawiam:).

  • Patrycja Czubak

    Od listopada choruje prawdopodobnie na hasihmoto. Przez ten czas zdążyłam przeczytać tyle artykułów, że doszłam do takiego samego wniosku jak ty. To co mam nic nie jeść? Ale po dłuższym namyślę doszłam do wniosku, że nie muszę ze wszystkiego rezygnować. Trzeba po prostu obserwować organizm i sprawdzać jak reaguje. W moim przypadku ograniczyłam nabiał i gluten, ponieważ źle się po nich czułam. Za to jajka mogę jeść jak najbardziej.

    • I to jest właśnie najlepsze podejście. Ja natomiast dobrze czuje się jedząc gluten, także jak widać nie ma reguły:).

  • A ja myślałam, że to własnie jodu powinno się jak najwięcej dostarczac organizmowi przy tej chorobie? No jakies sprzeczne dane czytam… a tak w ogóle to jakas epidemia, wszyscy wokól mnie mają Hashimoto, ciekawe moze ja też, ale nie badałam się więc kto wie? Całkiem ciekawe te Twoje porady, w zasadzie ten sposób żywienia nikomu nie zaszkodzi a wręcz odwrotnie 🙂

    • Dokładnie, ten sposób żywienia jest uniwersalny:). A jeśli chodzi o jod, to jest korzystny dla tarczycy, ale zdrowej. W chorobie Hashimoto nie jest wskazany, przynajmniej ten dodawany sztucznie do jedzenia. Natomiast naturalny w niewielkich ilościach.

  • To już wiem, dlaczego mi napisałaś, że nie a czegoś takiego, jak jadłospis dla Hashimoto;)

    • Każdy inaczej reaguje na te same produkty, jest to spowodowane różnymi typami chorób współtowarzyszących Hashimoto. Dlatego właśnie nie ma jednej, jednolitej diety dla wszystkich chorych. Każdy musi metoda prób i błędów dojść do tego, co dla niego jest dobre, a co nie.

  • Bardzo ważny artykuł. Mam wiele osób wśród znajomych z tą chorobą, którzy właśnie miotają się szukając dla siebie dobrej diety. Dziękuję 🙂

    • To jest trochę przerażające jak dużo osób ma obecnie problem z tarczycą. I niestety na własnym przykładzie doświadczyłam, jak ciężko jest ustalić sobie właściwy jadłospis.

  • Coś dla mnie 🙂

    Wciąż mam dylemat jak to jest z tymi wodorostami. Endokrynolog powiedziała, że jednym zaszkodzą, innym pomogą, nie ma reguły.

  • Co do spozywania oleju rzepakowego w tej chorobie, odradzam jeśli ten olej jest rafinowany.
    No, chyba, ze mamy dostep do oleju tłoczonego na zimno.
    Rafinowane powinnismy w ogole wykluczyć z diety.Powtarzam to za bardzo doswiadczona pania dietetyk, ktora sama jest żywą reklamą swojej profesji 🙂