Jak odgruzować stopy przed pójściem na fitness

Jak odgruzować stopy

Jak odgruzować stopy na jogę

Jak odgruzować stopy przed pójściem na fitness? Jeśli zadajesz sobie to pytanie, ponieważ wstydzisz się na zajęciach pilates, zdrowego kręgosłupa, czy jogi ściągnąć skarpetki, to wypróbuj moje sprawdzone metody na zadbane stopy. 

Jak odgruzować stopy

Musze przyznać się, że dopiero kiedy zaczęłam regularnie chodzić na zajęcia jogi, pilates oraz zdrowy kręgosłup, to zdałam sobie sprawę z tego jak bardzo na co dzień moje stopy są zaniedbane. Co więcej zauważyłam, że w sumie w lepszej kondycji są zimą, kiedy szczelnie je opatulam grubaśnymi skarpetkami. Kiedy przychodzi sezon wiosenno – letni, to najczęściej chodzę w klapkach, sandałach, a w domu na boso. Od tego skóra na stopach robi się bardzo sucha, stwardniała i popękana – zwłaszcza na piętach.

Kiedy ostatnio po dłuższej przerwie poszłam na jogę ( a latem nie ma już wykrętów, że nie zdejmę skarpetek bo zimno) to nie wiedziałam gdzie mam te stopy wsadzić. Próbowałam ukryć je, żeby nie było widać stwardniałej, łuszczącej się skóry na piętach i dużym palcu. Te zajęcia były dla mnie torturą. Zamiast się zrelaksować, to wyszłam z nich jeszcze bardziej spięta. Dlatego też kiedy wyszłam z klubu fitness, to od razu ruszyłam do pobliskiej drogerii, żeby zaopatrzyć się w odpowiednie specyfiki potrzebne mi do ratowania moich zaniedbanych stópek.

Odnowa stóp krok po kroku

Nabyłam dwa produkty. Pierwszy z nich, to intensywnie regenerujący krem do pielęgnacji stóp firmy Neutrogena. Kolejnym zakupem były skarpety eksfoliujące firmy Bielenda. Zaraz po wyjściu ze sklepu pojechałam do domu i zabrałam się za kompleksową odnowę oraz regenerację moich stóp. Postanowiłam zapewnić im odpowiednie nawilżenie, a także pozbyć się martwego naskórka.

  • zmiękczanie naskórka – najpierw postanowiłam przygotować dla moich stópek kąpiel, żeby zmiękczyć naskórek. W związku z tym przygotowałam miskę z ciepłą wodą, do której dodałam trochę soli kuchennej. Następnie moczyłam je przez około 15 minut.
  • zdzieranie pozbywanie się naskórka – po wysuszeniu skóry zastosowałam po raz pierwszy w życiu skarpety eksfoliujące. Szczerze mówiąc trochę się obawiałam, że skóra z moich stóp będzie złazić płatami jak z węża. Jednak całe szczęście nic takiego się nie stało. Na pudełku było napisane, żeby trzymać preparat od 60 do 90 minut w zależności od stanu stóp. Mój był taki, że może należało przedłużyć nawet do 2 godzin. W każdym razie wytrzymałam tylko godzinę z powodów technicznych. Te skarpety, to nic innego jak 2 plastikowe worki, które nakłada się na stopy. Następnie wlewa się do nich specjalny płyn. Na to trzeba założyć grube i najlepiej długie skarpety, żeby wszystko trzymały razem do kupy. Nie wiem jak Ty, ale ja nie potrafię usiedzieć godzinę w miejscu, ciągle mam coś do zrobienia, więc przemieszczałam się po całym mieszkaniu w tych chlupoczących skarpetach. W końcu po godzinie poczułam, że jedna skarpeta mi przemokła i zaczęłam robić ślady na podłodze, zatem stwierdziłam, że to już czas. Na pudełku jest napisane, że efekt będzie widoczny po 3 dniach, więc się nie zniechęciłam kiedy nie dostrzegłam żadnych zmian. Po upływie tygodnia, zwłaszcza po kąpieli skóra rzeczywiście zaczęła schodzić mi ze stóp. Jeszcze dodatkowo przy pomocy pumeksu osiągnęłam rewelacyjny efekt gładziutkich stóp.
  • nawilżanie skóry – jeśli chodzi krem do stóp Neutrogena, to wcześniej używałam go już wiele razy i muszę przyznać, że jest to świetny produkt. Skóra regeneruje się po nim bardzo szybko. Staje się bardziej miękka i lepiej wygląda. Tylko oczywiście dla uzyskania i utrzymania efektu należy go stosować regularnie. Ja zazwyczaj używam go rano po prysznicu oraz wieczorem wsmarowuję go na noc w stopy i nakładam chociaż na 30 minut skarpetki, żeby dobrze się wchłonął.

A Ty jak dbasz o swoje stopy?