Dieta eliminacyjna na wakacjach

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Wakacje to czas, kiedy mogę chociaż na trochę oderwać się od swojej codzienności. Realizuję podróżnicze marzenia, nadrabiam zaległości w czytaniu, oglądaniu seriali oraz towarzyskie. Mam więcej czasu, żeby zadbać o siebie i odzyskać utraconą w pędzie życia energię. Jednakże od kiedy ze względu na chorobę Hashimoto jestem na diecie eliminacyjnej ta wakacyjna beztroska została trochę zaburzona. Dzisiaj opowiem Ci jak sobie radzę z dietą eliminacyjną podczas wyjazdów. Może któreś z tych rozwiązań przyda się również Tobie.

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Pomimo, że lubię gotować, to jedną z największych przyjemności wakacyjnych wyjazdów jest dla mnie możliwość odpoczęcia przynajmniej przez tydzień lub dwa od domowych obowiązków. Mam na myśli planowanie posiłków, robienie zakupów spożywczych, gotowanie oraz zmywanie stosów garów po jedzeniu.

Od kiedy choruję na Hashimoto z  codziennego jadłospisu musiałam wykreślić wiele produktów, które źle wpływają na moje samopoczucie. Zatem wakacyjne wyjazdy przestały być tak beztroskie oraz przyjemne jak kiedyś. Cały czas wisi nade mną widmo przykrych dolegliwości gastrycznych jeśli zapomnę się i pozwolę sobie na urlopowe kulinarne szaleństwo.

Na samym początku była to dla mnie męka. Przez długi czas nie mogłam pogodzić się z tym, że wszyscy dookoła objadali się ciastem, naleśnikami, czy lodami, a ja się tylko patrzyłam, przełykałam ślinkę i było mi bardzo przykro. Czułam się odmieńcem, ponieważ nie mogłam tak jak wszyscy świętować pobytu w danym miejscu ulubionymi smakołykami.

Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Jednak z czasem przyzwyczaiłam się do tego, że nie jem niektórych produktów i zaczęłam zabierać ze sobą swój chleb oraz przekąski. Oczywiście komuś kto do tej pory uwielbiał jeść gofry oraz naleśniki na molo w Międzyzdrojach, czy szarlotkę z lodami na Krupówkach ciężko jest znaleźć jakieś idealne rozwiązanie, które równie usatysfakcjonuje jak te słodkie przyjemności. Zrozumiałam jednak, że muszę pogodzić z tym, iż pewien okres w życiu już się skończył i ze względu na swoje zdrowie oraz dobre samopoczucie muszę wprowadzić zmiany.

Na początku buntowałam się i byłam wkurzona na cały świat (a zwłaszcza na tych, co się bezczelnie przy mnie objadali), ale w końcu stopniowo zaakceptowałam nową sytuację. W końcu do wszystkiego można się przyzwyczaić, prawda?

Oczywiście osoby, które cierpią na przykład na celiakię i może im zaszkodzić najmniejsza ilość glutenu muszą być szczególnie ostrożne. Jeśli chodzi o mnie, to produkty z glutenem nie powodują u mnie żadnych jelitowych sensacji, a laktoza dopiero kiedy zaczynam jeść produkty zawierające ją regularnie w dużych ilościach. Także kiedy jestem w hotelu, to nie muszę martwić się tym, czy mój kotlet sauté leżał na talerzu razem z tym w panierce i czy były smażone na tej samej patelni, ponieważ nie będzie to miało większego wpływu na moje samopoczucie. Przejmuje się natomiast tym, czy mięso które jem jest przyprawione czosnkiem, czy nie, ponieważ jego nawet najmniejsza ilość bardzo źle wpływa na moją wątrobę.

A oto moje sposoby na radzenie sobie z dietą eliminacyjną podczas wyjazdów wakacyjnych, które wypracowałam sobie w przeciągu kilku ostatnich lat:

Hotel z posiłkami w formie bufetu

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Jeśli jadąc na wakacje zamierzam zatrzymać się w hotelu, to staram się wybierać miejsce, które serwuje posiłki w formie szwedzkiego bufetu. Takie rozwiązanie może wydawać się z pozoru droższe, jednak dla osoby takiej jak ja, która na co dzień jada 4-5 posiłków jest idealne.

Jeśli chciałabym w jakimkolwiek wakacyjnym kurorcie jeść w restauracji w mieście 3-4 posiłki dziennie, to wyszłoby to znacznie drożej. Poza tym w hotelu mam zazwyczaj wybór wielu dań. Mogę również z pojedynczych składników skomponować swoją własną sałatkę. Natomiast na deser zawsze jest wybór owoców, często też galaretki lub kisiel.

Oczywiście jest to opcja dla osób, które nie muszą przestrzegać ścisłej diety eliminacyjnej przez cały czas. Natomiast jeśli ktoś jest na przykład na restrykcyjnej diecie bezglutenowej, to wtedy najlepszym rozwiązaniem będzie hotel, który ma w swojej ofercie bezglutenowe menu. Listę hoteli w kraju oraz zagranicą które oferują bezglutenowe menu znajdziesz tutaj.

Wakacje z własnym wyżywieniem

Kolejna opcja, do której coraz bardziej się przekonuję, to wakacyjne z własnym wyżywieniem. Oczywiście taki pobyt jest o wiele bardziej uciążliwy niż pobyt w hotelu, ponieważ muszę sporo czasu poświęcić na zrobienie zakupów oraz przyrządzanie posiłków. Jednakże ogromnym plusem jest to, iż mam gwarancję, że nie będę cierpieć z powodu sensacji żołądkowo – jelitowych podczas długo wyczekiwanego urlopu.

Ta opcja świetnie się sprawdza zarówno nad morzem, w górach jak i w mieście. Można wynająć sobie dom lub domek wakacyjny albo apartament. Zazwyczaj kuchnie w takich miejscach są doskonale wyposażone. Dla pewności zawsze dobrze jest wyszorować wszystkie przybory kuchenne i przywieść własną deskę do krojenia oraz ściereczki .

W takie miejsca obowiązkowo zabieram ze sobą podstawowe produkty: chleb, awokado, czy jajka przepiórcze. Robię to ponieważ, uwierzcie mi na słowo, w miejscowościach typu Międzywodzie, czy szklarska Poręba ciężko jest coś takiego dostać. A przecież nie mam ochoty spędzać pierwszego dnia wakacji na uganianiu się po sklepach w poszukiwaniu na przykład chleba, który będę mogła spokojnie zjeść.

Restauracje z bezglutenowym menu

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Dieta eliminacyjna na wakacjach

Niezależnie od tego, czy zamierzasz zatrzymać się w hotelu, czy wynająć apartament z własnym wyżywieniem, to zawsze warto sprawdzić, czy w okolicy znajdują się restauracje, które serwują potrawy bez szkodzących Ci składników. Zawsze miło jest mieć możliwość oderwania się od garów i zjedzenia czegoś na mieście. Przecież fakt, że masz jakąś nietolerancję pokarmową nie oznacza, że nigdy już nie będziesz mogła jeść poza domem.

Jedzenie na mieście jest częścią naszego życia i przy niewielkim wysiłku oraz planowaniu nadal będziesz mogła się nim cieszyć. Poniżej podrzucam Ci kilka podstawowych wskazówek:

  • przed wyjściem z domu/hotelu odrób zadanie domowe. Większość restauracji ma stronę internetową, którą można łatwo znaleźć w wyszukiwarkach internetowych. Przejrzyj menu online, aby sprawdź, czy jest dla ciebie wystarczający wybór. Niektóre restauracje mają bezglutenowe menu lub listę typowych alergenów pokarmowych wykorzystywanych do przyrządzania potraw,
  • zadzwoń i porozmawiaj z kierownikiem lub szefem kuchni, czy jest możliwość przygotowania potraw z wykluczeniem szkodzących Ci składników,
  • zawsze przedstawiaj siebie jako osobę, która nie może jeść konkretnych składników/produktów (pszenicy, żyta, serów, czosnku, itp.). Często szkodzące Ci składniki mogą być zawarte w potrawach, których byś nigdy o to nie posądziła,
  • pytaj się w jaki sposób jest przyrządzane jedzenie. Mięso może być marynowane w sosie sojowym. Frytki mogą być wykonane w tej samej frytkownicy, co inne produkty panierowane. Hamburgery i bułki hamburgerowe mogą być grillowane w tym samym miejscu.

Jeśli lubisz kilkudniowe wypady do dużych miast w Polsce, to podrzucam Ci listę lokali z bezglutenowym menu.

Jestem bardzo ciekawa jakie są Twoje doświadczenia jeśli chodzi o wakacje i dietę eliminacyjną?