5 sposobów jak być aktywną bez wymówek

5 sposobów jak być aktywną bez wymówek

5 sposobów jak być aktywną bez wymówek

Na co dzień staram się być aktywna fizycznie. Wiadomo raz z lepszym, a niekiedy z gorszym skutkiem. Jeśli również i Ciebie od czasu do czasu dopada treningowy leń, to dzisiaj chciałam Ci opowiedzieć o moich kilku skutecznych sposobach na najbardziej popularne wymówki lenia kanapowego. 

Założę się, że tak samo jak mi zdarzają Ci się dni, kiedy z radością biegniesz na swój trening. Jednak są również takie, gdy po pracowitym dniu nie masz kompletnie sił na dodatkowy wysiłek. Czasem popołudniu jestem tak zmęczona, zmarznięta i głodna, że jedyne o czym marzę to najeść się, wykąpać w gorącej wodzie i iść spać. Wiadomo raz czy dwa można sobie odpuścić i w pasywny sposób zregenerować siły. Jednak kiedy mija tydzień, czy dwa, to wtedy biorę się w garść i zaczynam walczyć ze swoją słabością oraz mnożącymi się z szybkością światła wymówkami, które przychodzą mi do głowy. Na wiele z nich wypracowałam sobie gotowe odpowiedzi, którymi dzisiaj chętnie podzielę się z Tobą. Jeśli Ci się przydadzą, to koniecznie daj mi o tym znać w komentarzu.

5 sposobów jak być aktywną bez wymówek

5 sposobów jak być aktywną bez wymówek

5 sposobów jak być aktywną bez wymówek

Nie wiem jakie ćwiczenia wybrać

Jeśli masz tego typu problem, to radzę wybrać aktywność, która sprawia Ci przyjemność. Jeśli będziesz robić coś na siłę wbrew sobie, to założę się, że szybko zrezygnujesz. Jeśli nie masz doświadczenia w uprawianiu sportu, to na początek spróbuj kilku różnych dyscyplin i wybierz tę, która Ci się najbardziej spodoba, a nie tę, która spala najwięcej kalorii. Kiedyś usiłowałam biegać, pomimo że nie przepadam za tą aktywnością. Jak się pewnie domyślasz szybko się zniechęciłam i musiała poszukać jakiejś alternatywy. Więcej na temat wyboru odpowiedniego treningu dla siebie przeczytasz tutaj.

Nie mam czasu

Jasne, ale godzinę na oglądanie telewizji, czy serfowanie w internecie zawsze znajdziesz, prawda? Może zatem warto zrezygnować z tych czynności 3 razy w tygodniu na rzecz treningu? Znajdź optymalny czas na ćwiczenia i dopasuj go do swojego rytmu dnia. Nie masz problemów ze wstawaniem? Obudź się 30 minut wcześniej i zrób trening. Jeśli natomiast lubisz pospać dłużej lub masz rano zbyt dużo obowiązków, to wybierz ćwiczenia popołudni albo wieczorem.

Nie mam pieniędzy

To prawda, karnet do klubu fitness, czy na basen kosztuje. Jednak możesz uczęszczać na aerobik przez miesiąc, wypróbować różne ćwiczenia, a potem te które Ci przypadną do gustu wykonywać w domu. Na Youtub znajdziesz mnóstwo różnorodnych ciekawych treningów prowadzonych przez instruktorów. Są też takie sporty, które możesz uprawiać bezpłatnie – jazda na rowerze, czy bieganie.

Trening mnie nudzi

Rzeczywiście powtarzanie w kółko tych samych treningów na dłużą metę może być nudne i szybko przestanie sprawiać radość. Kiedy chodzę na aerobik, to na 4 – 5 różnych zajęć żeby urozmaicić sobie treningi. Ty też próbuj różnych wariantów i dyscyplin. Świetnym pomysłem jest wciągnięcie w uprawianie sportu dzieci, męża lub przyjaciółki. W towarzystwie jest zawsze raźniej, a poza tym można się wzajemnie motywować i pogłębiać relacje. Lepiej jest spotkać się z koleżanką na zajęciach zumby, czy jogi niż w kawiarni przy ciastku, prawda?

Intensywny trening wyczerpuje mnie

Kiedy intensywnie trenujesz, zwłaszcza na początku przygody ze sportem, może nastąpić spadek motywacji, przemęczenie, a nawet kłopoty z apetytem, czy snem. To sygnał, że Twój organizm potrzebuje wytchnienia oraz regeneracji. Bacznie obserwuj swój organizm i nie ignoruj tych symptomów. Czasem też tak mam. Wtedy wybieram takie formy aktywności jak spacer, pilates, czy joga. Dobrze jest też pójść na saunę oraz masaż.

A jaka jest Twoja najczęstsza wymówką?

  • Wszystkie pięć wymówek stosuję całkiem regularnie! 😀 Bo drzemie we mnie niezły leniwiec. Ale i tak spinam się potem i mobilizuję by zrobić ten trening. Najczęściej bieganie, rzadziej siłownia no i obowiązkowo długie spacery z psem 🙂

    • Kasiu, ja tez ciągle się zmagam z tymi wymówkami, ale staram się nie dawać i walczę jak lwica :). U mnie teraz głównie jazda na rowerze, joga i spacery z mężem ;). Chcę jeszcze popracować nad tym, żeby na BS zacząć znowu chodzić i może jakiś leciutki jogging w parku lub lesie póki jest tak pięknie. Ostatnio pogoda u nas prawie jak na Florydzie 😉 .

  • Paula Dowlasz

    Jest dokładnie tak jak mówisz :-). Nie ma co marudzić tylko znaleźć idealne rozwiązanie dla siebie 🙂

    • Dokładnie! A Tobie zdarzają się też te wymówki? 😉

  • Zdecydowanie najczęstszą wymówką jaką słyszę jest brak czasu i brak pieniędzy, a tak właśnie jak piszesz bieganie nic nie kosztuje 🙂

    • Dokładnie! A w sumie czasu też aż tak wiele nie zajmuje, bo można wyjść z domu i zacząć biec. Nie trzeba nigdzie dojeżdżać.

  • Jak ktoś chce szuka sposobu, a kto nie chce szuka powodu. Tyle w temacie 🙂 🙂 🙂 Ciekawy wpis! 🙂

    • Świetne powiedzenie i do jak wielu sytuacji można je zastosować! Dziękuję bardzo :).

  • Myślę, że na wszystko przychodzi czas. Sama też miałam podobny problem, ale na szczęście przyszła wiosna i chęci 🙂 pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia!

    • Słonko daje mnóstwo energii do działania :). Dziękuje za odwiedziny.

  • Ja ostatnio walczę do powrotu na zdrowe tory. Przez ostatnie 1,5 roku straszliwie się rozleniwiłam i nie mogę się zmusić do zrobienia czegoś dla swojego dobra 😛

    • Po długiej przerwie ciężko jest wrócić, najlepiej zacząć od czegoś lekkiego i przyjemnego i potem stopniowo się wdrażać 🙂

  • Malisalia

    Wymówki….najgorszy wróg! Ale trzeb walczyć 🙂

  • Fajne sposoby! Jeszcze żeby to takie proste było do wykonania… wszystko się musi zmienic w głowie najpierw.

    • To prawda, niby wszystko wiemy jak powinno być, ale w praktykę trudno jest te zasady wprowadzić. jednak sama po sobie widzę, że jest to możliwe ;).

  • Wymówki są dobre dla słabych 😉

  • Fajny wpis Aniu. Mnie najbardziej motywuje do ruchu, perspektywa, że na stare lata może będę sprawna. I tłumaczę sobie, że nie mam prawa porzucić ruchu.
    Rolki uwielbiam! W Warszawie mamy nawet raz na miesiąc takie grupowe przejazdy, wieczorne po mieście. Na ok. 20 km. Super sprawa. Dużo ludzi bierze udział w Night Skating.
    No i ostatnio wróciłam do roweru;-) Bo kupiłam sobie nówkę sztukę

    • Uwielbiam rower! Czuję niesamowitą wolność kiedy na niego siadam i jeżdżę sobie gdzie mnie oczy poniosą :).

  • To prawda, że jak się czegoś naprawdę chce, to zawsze się da zrobić, a jak się nie chce, to się znajdzie 1000 wymówek 😉

    • Właśnie! Dlatego najpierw najlepiej przeprowadzić szczerą rozmowę z sama sobą ;).

  • Chyba po prostu najlepsza rzecz jest znalezienie sportu, czy tej formy ruchu, ktora sprawia nam przyjemnosc. Bo mozna ze szkoly wyniesc przekonanie, ze jestesmy antytalentem sportowym. Tymczasem tu bardziej rozbija sie o to, ze nie znalezlismy swojej drogi. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Dokładnie, po doświadczeniach szkolnych wiem, że nie powinnam biegać, skakać w dal i robić fikołków 🙂 . Za to jak wsiadam na rower, czy idę na jogę, to czuje się niesamowicie i wiem, że robię coś dobrego dla swojego ciała, ale także dla dobrego samopoczucia psychicznego.

  • aneta

    Moja wymówka jest zawsze taka sama “nie chce mi się” 😛 choć wiem że brzuch mogła bym mieć bardziej plaski 😛

    • Przed zawsze też sobie myślę jak bardzo mi się nie chce, ale jak zaczynam ćwiczyć, albo nawet iść szybkim krokiem w ramach spaceru, to zaraz czuje przypływ niesamowitej energii, zadowolenia i dumy z siebie, że jednak dałam radę pokonać lenia 🙂 .

  • Widze ,że jesteś aktywna 🙂 Ja akurat jeżdże duzo na rowerze , praktycznie cały czas ,
    ale na wrotki to chyba bym nie dała rady :-)) Podziwiam 🙂

  • Szczera prawda, w końcu dla chcącego nic trudnego!!!

  • Jak się nie chce znajdzie się wymówkę, ale jak się chce, to znajdzie się sposób