Dieta beznabiałowa i bezglutenowa test produktów

Dieta beznabiałowa

Dieta beznabiałowa

Jestem ciekawa, czy tak samo jak ja uwielbiasz różnego rodzaju nowości i wynalazki żywnościowe? Trochę mi się tego ostatnio nazbierało, więc postanowiłam od czasu do czasu napisać na jakie nowe produkty natrafiłam na półkach sklepowych, które zrobiły na mnie wrażenie i będę je regularnie kupować.

Odkąd jestem na diecie bezglutenowej i bezmlecznej ( tutaj przeczytasz więcej na temat tego, czemu zdecydowałam się na taką dietę), to nieustannie w sklepach wyszukuję produktów, które mogły by mi zastąpić nabiał i byłyby źródłem wapnia. Ostatnio w sumie przez przypadek wynalazłam dwie perełki i chciałabym z Tobą podzielić się moimi wrażeniami na ich temat.

Dieta beznabiałowa – jogurt na bazie mleczka kokosowego

Dieta beznabiałowa

Dieta beznabiałowa

Od kilku miesięcy jestem na diecie bezglutenowej i beznabiałowej i przyznaję, że powoli zaczyna mi doskwierać brak produktów mlecznych (tutaj przeczytasz więcej na temat tego co jem będąc na tej diecie). Od wielu tygodni marzy mi się kanapka z żółtym serem i ogórkiem. Chętnie wypiłabym też koktajl truskawkowy na bazie kefiru lub po prostu zjadła jogurt z owocami na drugie śniadanie. Dlatego niezmiernie się ucieszyłam, kiedy znajoma powiedziała mi, że natrafiła na produkt firmy Planton, który jest alternatywą dla jogurtu, zrobioną na bazie mleczka kokosowego.

Od razu poleciałam do sklepu i kupiłam spory zapas, zarówno naturalnych jak i owocowych. Nie wyobrażasz sobie jak smakował mi ten jogurt po prawie półrocznej przerwie. Jeśli chodzi o smak to wyczuwalna jest nuta kokosowa i nawet naturalny jest dość słodki. Także nadaje się raczej do koktajli, deserów i jako przekąska. Nie użyłabym go do zupy, czy sosu. Chociaż, kto wie, może na przykład do zupy dyniowej, czy z batatów pasowałby idealnie. Trzeba by tę opcję przetestować.

Jednak kiedy pierwsza fala zachwytu ochów i achów minęła, to zaczęłam bardziej wnikliwie analizować skład. Okazało się, że produkt jednak nie jest taki idealny jak początkowo sądziłam, ponieważ zawiera w 160 gramach około 8,0 gram cukru, czyli 1,5 łyżeczki.

  • skład: mleczko kokosowe (woda, ekstrakt z kokosa, tapiokowa maltodekstryna, błonnik z akacji), cukier, skrobia, białka bobu, kultury bakterii jogurtowych,
  • wartość odżywcza w 100 g: 86 kcal, 4,8 g tłuszczu, 10 g węglowodanów, w tym 5,3 g cukrów, 0,8 g białka. Opakowanie zawiera 160 g produktu, zatem dostarcza 140 kcal. .
  • dostępny w: Lidl
  • smaki: naturalny, mango + ananas, czarna jagoda
  • cena: 3.99 zł

Podsumowując, ten produkt jest dla mnie idealny ze względu na to, że nie zawiera mleka, ani glutenu i mogę się cieszyć smakiem jogurtu bez gastrycznych konsekwencji. Jednak ze względu na sporą zawartość cukru, którego na co dzień staram się unikać, na pewno będę jeść go bardzo sporadycznie.

Baton sezamowy z miodem

Dieta beznabiałowa

Dieta beznabiałowa

Kolejny produkt w zasadzie też jest połączony z dietą bez nabiału i glutenu. Cały czas poszukuję alternatywnych źródeł wapnia, a sezam (zwłaszcza niełuskany) posiada go sporo, około 1000 mg w 100 gramach. Zawsze bardzo lubiłam sezamki, ale naprawdę ciężko jest dostać jakieś o przyzwoitym składzie. Te które są dostępne w sklepach zazwyczaj zawierają cukier i/lub syrop glukozowo – fruktozowy. Dlatego niesamowicie ucieszyłam się, kiedy trafiłam na batonik sezamowy firmy Eridanous podczas tygodnia greckiego w Lidlu. Ma doskonały skład: sezam (60%), miód (40%) i nic więcej. Fantastyczny produkt!

Skład i wartości odżywcze w 100 g (baton ma 70 g):

  • skład: sezam 60%, miód 40%
  • wartość energetyczna: 579 kcal
  • wartości odżywcze: tłuszcz (w tym kwasy tłuszczowe nasycone) 6,5 g, węglowodany 30,5 (w tym cukry 23,5 g), białko 14,3 g, sól 0,01 g
  • dostępny w: Lidl oraz Auchan
  • cena: 3.99 zł

Od tradycyjnych sezamków ten baton różni się wielkością, grubością, a także strukturą. Zazwyczaj sezamki są bardzo twarde, a te są dość miękkie. Jeśli chodzi o mnie, to niesamowicie mi smakują i są świetną opcją jeśli chcesz zabrać ze sobą zdrową przekąskę do pracy, szkoły, na wycieczkę rowerową, a także trening.

Jednak pomimo, że składniki produktu są zdrowe nie polecam go osobom odchudzającym się ze względu na sporą zawartość cukru pochodzącego z miodu oraz dość spora kaloryczność.

A Ty co sądzisz na temat tych produktów?