Jak kupować spożywkę z głową żeby nie marnować czasu i pieniędzy

jak kupować spożywkę

Jak kupować spożywkę

Jeśli chodzi o zakupy spożywcze, to lubię sobie wszystko z góry zaplanować. Dzięki temu kiedy idę do sklepu oszczędzam czas i pieniądze. Zastanawianie się nad tym co kupić, to na pewno nie mój problem. Ja mam wszystko ogarnięte w 100%. Jeśli Ty również chcesz zadbać o swój czas oraz finanse, to mogę Ci podpowiedzieć jak kupować spożywkę z głową.

Jak kupować spożywkę

Kiedy zbliża się dzień zakupów (u mnie jest to najczęściej piątkowy poranek), to siadam z kartką oraz długopisem przy stole i układam sobie jadłospis na kolejny tydzień. Niektórzy pewnie zaraz powiedzą, że skąd mają wiedzieć na co będą mieć ochotę za tydzień na obiad. Nie ma problemu. Jeśli ktoś ma mnóstwo czasu, to niech sobie planuje posiłki z dnia na dzień. Ja jednak zwracam się do kobiet takich jak ja. Spełniających się zawodowo, wiecznie zabieganych z mnóstwem obowiązków każdego dnia, dla których każda minuta jest na wagę złota. Dlatego też wolę mieć gotowy jadłospis, na podstawie którego natychmiast sporządzam listę składników potrzebnych mi do przyrządzenia zaplanowanych posiłków. Kiedy już ją mam, to następnie robię przegląd lodówki oraz spiżarki.  Sprawdzam, które z potrzebnych produktów jeszcze mam w domu. Po co kupować na zapas? Czasy pustych półek dawno minęły.

Gdy już jestem w sklepie, to staram się kupować jak najbardziej naturalną żywność. Co to oznacza? Unikam tej wysoko przetworzonej. Jak to robię? Po prostu uważnie czytam skład każdego produktu. Im krótsza jest lista, tym większa szansa, że dana rzecz wyląduje w moim koszyku. Jeśli mam ochotę na przykład na owocowy jogurt, to kupuję naturalny, a następnie dodaję do niego świeże owoce, orzechy, czy płatki owsiane. Składnik, którego jest najwięcej w danym produkcie, zawsze jest podawany jako pierwszy.

Na przykład kolejność w składzie Nutelli wygląda w następujący sposób: cukier, olej roślinny, orzechy laskowe (13%), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (7,4%), mleko odtłuszczone w proszku (6,6%), serwatka w proszku, emulgator: lecytyny (soja), wanilina. I jak, wciąż chcesz podawać swojemu dziecku na śniadanie naleśniki lub tosty z tego typu “przysmakiem”, bo ono tak je lubi? 

Moje “must have” w kuchni

jak kupować spożywkę

Jak kupować spożywkę

Jest kilka takich produktów, które zawsze muszę mieć pod ręką. Stanowią one bazę wielu moich ulubionych potraw, które jadam każdego dnia. Są to:

  • kasza gryczana, z której robię chleb, używam jej też do robienia kaszotta, nadziewania cukinii, czy jako dodatek do gulaszu,
  • kasza jaglana, którą często wraz z owocami i orzechami jem na drugie śniadanie, jest też głównym składnikiem wielu robionych przeze mnie deserów,
  • płatki owsiane, które często jem z owocami, orzechami i ziarnami na drugie śniadanie lub kolację, robię z nich też maseczkę oczyszczającą na twarz,
  • makaron kukurydziany, który bardzo często przyrządzam na szybki obiad z sosem ze świeżych pomidorów i warzyw, które mam akurat pod ręką (cukinia, oliwki, bakłażan, pietruszka itp.),
  • sezam, to ostatnio hit w mojej kuchni – bogate źródło wapnia) – który dodaję do wszystkiego co się da – kanapek, sałatek, owsianek, makaronu,
  • bazylia, to kolejny obowiązkowy punkt na mojej liście – zarówno suszona jak i świeża. Dodaję ją w zasadzie do wszystkiego, co nie jest na słodko,
  • ziarno słonecznika używam w sporych ilościach do sałatek, chleba, a także ciasteczek.
jak kupować spożywkę

Jak kupować spożywkę

  • mnóstwo warzyw i owoców. Kupuję buraki, seler, marchewkę, ziemniak, bataty, świeżą pietruszkę, cukinię, bakłażany, pomidory, kukurydzę paprykę i oczywiście najróżniejsze rodzaje sałat. Przyznam Ci się, że nie przepadam za ogórkiem dlatego bardzo rzadko go kupuję. Jeśli chodzi o owoce, to przez cały rok jem cytrusy, które uwielbiam – pomarańcze i czerwone grejpfruty. Oprócz tego banany, których najczęściej używam do słodzenia owsianek, jaglanek, ciast oraz ciastek. Poza tym wiosną i latem staram się jeść jak najwięcej sezonowych owoców takich jak: truskawki, maliny, jagody, borówki, melony, czy jabłka. Nie mogę obejść się też bez oliwek oraz awokado, które wraz z jajkiem najczęściej używam zamiast wędlin do kanapek.
  • jajka przepiórcze, kupuję je, ponieważ ze względu na nietolerancję pokarmową nie mogę jeść kurzych. Z przepiórczych robię jajecznicę, jajka sadzone lub gotuję je na twardo do chleba. Nie da się ich tylko zrobić na miękko, chyba że na jeden gryz. Poza tym lubię mieć też pod ręka tuńczyka w słoiku, który świetnie się sprawdza w sałatkach, daniach z makaronem i na kanapkach.

Testowanie wynalazków

jak kupować spożywkę

Jak kupować spożywkę

Bardzo lubię też wynajdywać w sklepach nowe, zdrowe produkty spożywcze i je testować. Niektóre z nich podbijają z miejsca moje serce i na stałe wchodzą do jadłospisu. Jednak do niektórych czasem chociaż bym bardzo chciała, to za żadne skarby świata nie mogę się przekonać. Wielokrotnie próbowałam przemówić sobie do rozumu, że makaron gryczany, czy żytni jest bardzo zdrowy i że na pewno przyzwyczaję się. Nic z tego! Nie będę go więcej jeść. Makaron gryczany, który ostatnio kupiłam, pomimo, że dość długo go gotowałam był cały czas twardy. Poza tym ten kojarzący mi się z grzybami zapach jest dla mnie nie do przejścia. Jego bardzo silny i specyficzny smak zdominował resztę składników potrawy, także nawet nie czułam smaku sosu ani dodatków. Tylko dla koneserów i zatwardziałych zwolenników zdrowej żywności. Ja pozostanę przy kukurydzianym.

A Ty planujesz swoje zakupy spożywcze?