Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Nie wiem jak Ty, ale ja bardzo lubię zapraszać gości do siebie na obiad. Jednak pomimo, że jest to przyjemne wydarzenie, to równocześnie może być trochę stresujące oraz czasochłonne. Dlatego też przez lata wypracowałam sobie sprawdzony system sprawnych przygotowań i dzisiaj się nim z Tobą podzielę.

Jesienią życie wraca z powrotem do czterech ścian naszych domów oraz mieszkań. W związku z tym jest to doskonała pora na zacieśnianie więzów rodzinnych oraz towarzyskich poprzez organizowanie spotkań przy wspólnym posiłku. W najbliższych miesiącach przed Tobą wiele świetnych okazji na zorganizowanie takich imprez. Zaczynając od Halloween, poprzez Dzień Niepodległości, Andrzejki, Boże Narodzenie, a na Sylwestrze kończąc. Potem jeszcze karnawał, Śledzik i Tłusty Czwartek.

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Jak już wspomniałam bardzo lubię zapraszać gości na obiad, jednak zazwyczaj jest to związane z pewnym stresem. Na co dzień kiedy gotuję, robię to tylko dla dwóch osób. Natomiast kiedy ktoś przychodzi, to wtedy muszę się zmierzyć z przygotowaniem dań dla 4-6 lub czasem o zgrozo dla jeszcze większej ilości osób. Jest to dla mnie zadanie znacznie trudniejsze ze względów logistyczno – technicznych.

Szczerze mówiąc kiedyś byłam przerażona tego typu sytuacją oraz ogromem pracy i czasu, który w jej przygotowanie należy włożyć. Tak wiele rzeczy trzeba wykonać:

  • posprzątać na błysk mieszkanie,
  • zaplanować potrawy,
  • zrobić zakupy,
  • przygotować dania, 
  • ogarnąć pokój, w którym będzie się odbywać posiłek.

Ponadto podczas spotkania musisz wszystko koordynować, a jednocześnie prowadzić z zaproszonymi gośćmi lekką konwersację, pilnując tego, żeby wszyscy dobrze się bawili i niczego im nie brakowało. To pochłania sporo energii oraz czasu. Przez lata wypracowałam mój własny system, aby przygotowywanie proszonego obiadu stało się znacznie prostsze. Jeśli stresujesz się zapraszaniem gości, to moje wskazówki na pewno pomogą Ci uporać się z tym problemem.

Przygotuj sobie bazę sprawdzonych przepisów

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Kiedyś myślałam, że im bardziej oryginalne i skomplikowanie danie zaserwuję tym lepiej, ponieważ wywrę wrażenie na gościach. Jak bardzo się myliłam! W rzeczywistości im bardziej pracochłonną i trudną w przygotowaniu wybierałam potrawę, tym było gorzej. Musiałam poświęcić jej mnóstwo czasu. Często stresowałam się tym, że mi nie wyjdzie albo nie zdążę przygotować wszystkiego na czas. Presja była tak duża, że w rezultacie zdarzyło mi się kilka wpadek.

Czasem może się tak przytrafić, że skomplikowana i absorbująca potrawa może pochłonąć Twoja całą uwagę. W wyniku czego najbardziej ucierpią na tym goście, których haniebnie zaniedbasz tkwiąc przez większość czasu ich wizyty w kuchni. To nie jest zbyt rozsądne.

Obecnie kiedy zapraszam gości nie porywam się na wyszukane, ani nieznane dania. Stworzyłam sobie bezpieczną bazę kilku potraw, które już wielokrotnie robiłam. Są smaczne, szybkie w wykonaniu i na prawdę trudno jest je zepsuć. W taki sposób oszczędzam sobie niepotrzebnych trudów i stresu.  Są to między innymi:


Ważne! Nie bój się pozwolić innym przynieść coś ze sobą: ciasto, sałatkę, czy napoje. Pamiętaj, że im mniej Ty masz do zrobienia, tym lepiej.

Posprzątaj dzień wcześniej

W prawdzie ostatnio usłyszałam opinię, że najlepiej jest sprzątać dopiero jak goście sobie pójdą, ponieważ przecież i tak nabrudzą (coś w tym jest), jeśli jednak tak samo jak ja chcesz mieć wszystko wysprzątane na błysk, to koniecznie zrób to dzień wcześniej.

Jednego razu zdarzyło mi się zostawić sprzątanie oraz przygotowanie jedzenia na ten sam dzień i doskonale wiem jak to się kończy. Było to niesamowicie stresujące, a zarazem wyczerpujące.  Nie wiedziałam za co najpierw się złapać. A kiedy w końcu przyszli goście, to miałam obłęd w oczach. Jedyne czego pragnęłam w tamtej chwili to pójść spać i do nikogo się nie odzywać.


Ważne! Sprzątając pamiętaj, aby w toalecie dla gości uzupełnić mydło, dać zapasową rolkę papieru, wymienić kostkę zapachową na świeżą i powiesić czysty ręcznik, a także pochować co tylko się da – zmiotki, ściereczki, środki czystości.

Zaplanuj sobie wszystko z wyprzedzeniem

Żeby przygotowania szły gładko jak po maśle, to koniecznie wcześniej wszystko dokładnie sobie zaplanuj:

  • zapisz na kartce, które pomieszczenia chcesz posprzątać, jakie potrawy przygotujesz i co musisz kupić, aby w ostatniej chwili nie okazało się, że nie masz tak ważnego składnika jak na przykład sól,
  • nie zapomnij również o dodatkach takich jak serwetki, dekoracje, czy papier toaletowy,
  • przemyśl sobie też kiedy i jak nakryjesz stół i czy masz wszystkie potrzebne akcesoria, takie jak odpowiedniej wielkości obrus, naczynia do planowanych przez Ciebie dań, świeczniki, czy kwiaty,
  • zaplanuj sobie również w jakiej kolejności będziesz przygotowywać potrawy oraz ile potrzebujesz na przyrządzenie każdej z nich czasu,
  • pomyśl co możesz zrobić dzień wcześniej lub z samego rana, żeby jak najszybciej odhaczyć kolejny wykonany punkt z listy.

Pierwsze co robię kiedy planuję proszony obiad, to biorę moją bazę przepisów na przyjęcia i sporządzam sobie listę tego, co ugotuję najpierw, ile potrzebuję na to czasu, aby wiedzieć dokładnie o której godzinie muszę zacząć przygotowania, żeby wyrobić się na 5-10 minut przed przyjściem gości. Kiedy planuję upieczenie ciasta lub podanie zupy, czy innej potrawy, którą można podgrzać, to przygotowuję te dania dzień wcześniej wieczorem. Dzięki temu większość pracy mam za sobą. Mogę na spokojnie zająć się resztą zadań bez uczucia niepokoju, że coś mi przypadkiem umknęło.

Wykorzystaj każdą wolną chwilę

Podczas kiedy posiłki będą się gotować/piec wykorzystaj każdą wolną minutę na dodatkowe czynności:

  • nakryj stół,
  • obierz i pokrój warzywa do sałatki,
  • zmywaj na bieżąco naczynia, żebyś nie miała zagraconej kuchni,
  • przygotuj sobie też ubrania,
  • spróbuj wziąć szybki prysznic.

Jeśli Twoi goście pojawią się wcześniej daj im coś do zrobienia. Zazwyczaj kobiety pytają się, czy mogą w czymś pomóc. Spraw im przyjemność delegując jakąś drobną czynność. One będą szczęśliwe, że mogą się przydać, a Ty będziesz mieć o jedną rzecz mniej do zrobienia. Oczywiście nie angażuj gości do skrobania przypalonej brytfanny, w której właśnie piekł się kurczak, czy innej “brudnej roboty”. Możesz poprosić o nalewanie i roznoszenie napojów, czy zupy w bulionówkach, a także zaniesienie sałatek lub innych przystawek do pokoju i rozstawienie ich na stole. Mogą również zadbać o ułożenie serwetek, czy pokrojenie owoców.

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Nie bój się delegować zadania

Oczywiście jeśli w Twoim domu mieszka ktoś poza Tobą, to proponuję Ci zanim jeszcze rozpocznie się przyjęcie, wciągnąć pozostałych domowników w przygotowania oraz rozplanować system obsługi gości przy stole. Moja pierwsza szefowa zawsze powtarzała, żeby co się tylko da zlecać do zrobienia innym. Gwarantuję Ci, że mąż doskonale sprawdzi się w:

  • zbieraniu od gości brudnych talerzy i wymienianiu ich na czyste,
  • poza tym powinien też przez cały czas pilnować, czy goście mają napoje w szklankach/kieliszkach i systematycznie je uzupełniać.

Dzieci również mogą:

  • wynosić naczynia do kuchni, a także przynosić potrawy na stół. Myślę, że zwłaszcza przy deserach ta praca bardzo im się spodoba,
  • po zakończeniu spotkania mogą pomagać wycierając umyte naczynia, porządkując stół, wynosząc śmieci oraz odkurzając podłogę.

Nie pozwól na to, aby wszystkie czynności spadły na Ciebie. Nie jesteś przecież gosposią zatrudnioną na pełen etat, tylko panią domu co się zowie!

Przygotuj się na wszystko

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować

Pomimo, że wszystko sobie skrupulatnie zaplanujesz, to weź pod uwagę możliwość, że prawdopodobne i tak coś może pójść nie po Twojej myśli.

Pamiętam jak zeszłej jesieni zaprosiłam kuzynkę oraz jej siostrę wraz z mężem i dziećmi na zupę krem z dyni. Wielki gar zupy, który zazwyczaj starcza mi i mojemu mężowi na 3 dni wydał mi się malutką łupinką, kiedy uświadomiłam sobie ile osób przyjdzie mi poczęstować jego zawartością. Do tego garnek był zapełniony tylko w jakiś 2/3. Zatem w przypływie paniki wpadłam na “genialny” pomysł dolania do zupy wody, żeby było jej więcej. Po jakiś trzech dolewkach totalnie się rozwodniła, poza tym straciła smak. Jakie szczęście, że wszyscy bardziej nastawili się na konsumpcję szarlotki oraz tarty dyniowej, które również przygotowałam.

Pamiętam też jak organizowałam u siebie obiad w pierwszy dzień Bożego Narodzenia. To było przyjęcie na które zaprosiłam moich rodziców, teściów, wujostwo oraz babcię, także niezła gromadka ludzi do nakarmienia. Na pierwsze danie zaplanowałam zupę pieczarkową z jogurtem zamiast śmietany. Niestety coś poszło nie tak i mój zabielacz się zważył. W prawdzie w smaku zupa była rewelacyjna, ale wyglądała średnio apetycznie. Całe szczęście miałam w domu pieluchy tetrowe, które często używam w kuchni. Przypomniało mi się jak kiedyś na wsi widziałam mleko przecedzane przez pieluchę. Stwierdziłam, że zupie już i tak nic nie zaszkodzi, więc przeprowadziłam akcję odcedzania. Całe szczęście się udało.

Jednak w razie jakiejkolwiek wpadki pamiętaj, że  Twoi goście prawdopodobnie tego nie zauważą i zjedzą wszystko co im podasz. A jeśli nawet się zorientują, że coś nie gra, to nie będzie to dla nich aż tak straszne jak Ty to sobie wyobrażasz. W końcu przyszli spędzić miło czas z Tobą, a poczęstunek, to tylko dodatek do tego spotkania.

A Ty masz swój sprawdzony system na to jak zorganizować obiad dla gości i nie zwariować?